Prawo jazdy już wkrótce nie będzie konieczne. Tak zapowiada minister cyfryzacji

W 2020 roku prawo jazdy w tradycyjnej formie prawdopodobnie stanie się przeżytkiem. Ministerstwo Cyfryzacji rozważa pomysł wprowadzenia elektronicznej wersji dokumentu, który będzie wprowadzany do specjalnego systemu. Termin zmian zależny jest od porozumienia z Ministerstwem Infrastruktury.

Postępująca cyfryzacja mocno ułatwia życie obywatelom, gdyż wiele urzędowych sprawa mogą załatwiać drogą elektroniczną. Wprowadzenie Profilu Zaufanego oraz rządowej aplikacji mObywatel sprawiło także, że coraz mniej dokumentów musimy nosić ze sobą. W pierwszym półroczu 2020 roku w życie ma zostać wprowadzone kolejne spore ułatwienie dla kierowców, gdyż nie będą oni musieli mieć przy sobie prawa jazdy - informuje rp.pl

Zobacz wideo

Prawo jazdy wkrótce nie będzie konieczne

Elektroniczne prawo jazdy będzie funkcjonować na podobnych zasadach jak elektroniczny dowód rejestracyjny, który działa od 1 października 2018 roku. Podczas kontroli drogowej funkcjonariusze sprawdzą w elektronicznym systemie, czy nasze prawo jazdy jest ważne. Z tego powodu dokument w tradycyjnej wersji staje się zbędny. Ucyfrowienie jest możliwe poprzez wykorzystanie aplikacji mobilnej mObywatel, w której znajdują się dane tożsamości, takie jak imię i nazwisko, nr PESEL, nr dowodu itd. Dzięki aplikacji można realizować e-recepty czy oddać głos w ostatnich wyborach do Parlamentu Europejskiego. 

Już dziś moglibyśmy uruchomić prawo jazdy w smartfonie, ale żeby nie wprowadzać kierowców w błąd, bo niektórzy mogliby odnieść wrażenie, że jeżeli mam już w smartfonie, to nie muszę mieć już fizycznie, to niestety musimy najpierw zmienić ustawę, żeby nie było mandatu za brak tradycyjnego prawa jazdy przy sobie.

- powiedział "Rzeczpospolitej" minister cyfryzacji, Marek Zagórski. 

Na razie nie wiadomo jednak, kiedy nowe przepisy wejdą w życie, gdyż wszystko zależne jest od porozumienia Ministerstwa Infrastruktury z Ministerstwem Cyfryzacji