Boeing 777X odbył blisko 4-godzinny lot. "Będzie największym dwusilnikowym odrzutowcem świata"

Nowy odrzutowiec z serii Boeing 777X odbył niemal czterogodzinny lot nad stanem Waszyngton. Maszyna wystartowała z miasta Everett i wylądowała w Seattle. Docelowo pierwsze egzemplarze odrzutowca mają trafić do sprzedaży w 2021 roku.

W sobotę ok. godz. 19 czasu polskiego Boeing 777-9 (nowy wariant z serii Boeinga 777X) wystartował z miasta Everett i odbył trwający 3 godziny 51 minut lot nad stanem Waszyngton, który zakończył się w Seattle. W trakcie lotu przeprowadzano szczegółowe testy i analizy dotyczące systemów oraz konstrukcji maszyny.

- 777X latał pięknie, a dzisiejsze testy przebiegły bardzo produktywnie - ocenił kapitan Van Chaney, główny pilot ds. testów i oceny Boeinga.

Jak zapowiada firma Boeing, 777X ma być "największym i najbardziej efektywnym dwusilnikowym odrzutowcem świata". Ma zużywać ok. 10 procent mniej paliwa od podobnych maszyn konkurencji, koszty eksploatacji także mają być o 10 proc. niższe. Producent wyjaśnia, że to dzięki "zaawansowanej aerodynamice, kompozytowemu skrzydłu najnowszej generacji z włókna węglowego i najbardziej zaawansowanemu silnikowi komercyjnemu, jaki kiedykolwiek skonstruowano".

>>> Stewardesa Justyna Kłęk opowiada o tajnikach swojego zawodu

Zobacz wideo

W maszynie znajduje się 426 miejsc, ma ona długość niemal 77 metrów. Cena tego samolotu to ponad 442 miliony dolarów.

Nowe Boeingi z serii 777X mają trafić do sprzedaży w 2021. Linie lotnicze  z całego świata złożyły do tej pory 340 zamówień.