Biznes na koronawirusie. Gry unicestwiające ludzkość, koszulki z napisem: "I survived Coronavirus 2020"

Koronawiru wciąż się rozsptrzestrzenia i rośnia liczba zakażonych nim osób. Panika w Chinach sprawiła, że drastycznie wzrósł popyt na maski. Urosła także popularność gry mobilnej Plague Inc. Ponadto sprzedawane są nawet koszulki zwiazane z epidemią. To jednak nie oznacza, że globalna gospodarka nie ucierpi przez koronawirusa.
Zobacz wideo

W grudniu 2019 wybuchła epidemia koronawirusa, której zasięg cały czas rośnie. Mówi się o przeszło 45000 zachorowaniach i 106 śmiertelnych przypadkach. Chińczycy panikują, mając w pamięci spustoszenie, jakie spowodowała epidemia SARS. Zamykane są całe miasta, zaczynając od Wuhan, gdzie rozpoczął się problem. W związku z epidemią wzrosła popularność niektórych produktów na chińskim rynku.

Koronawirus zwiększył popularność mobilnej gry Plague Inc.

Plague Inc. stało się w ostatnich dniach najchętniej pobieraną i kupowaną aplikacją w Chinach, donosi MarketWatch. Produkcja nigdy nie była tak popularna jak obecnie, choć zawsze notowała lepsze wyniki w czasie epidemii. W grze celem jest stworzenie wirusa i wywołanie pandemii, która unicestwi całą ludzkość. Autorzy gry zaznaczają, że tytuł tworzono tak, by był realistyczny i miał wartość informacyjną. Podkreślają jednak, że jest to tylko gra, a nie model naukowy i po szczegółowe informacje odsyłają do Światowej Organizacji Zdrowia. 

Epidemia koronawirusa napędza sprzedaż masek oraz koszulek

Koronawirus rozprzestrzenia się drogą oddechową, więc dobrą ochroną wydają się maski na twarz. Popyt na nie w Chinach skoczył do niewyobrażalnego poziomu. Cao Jun z firmy Lanhine powiedział Reutersowi, że pracowników ściągnięto do fabryki mimo świętowania Chińskiego Nowego Roku. Fabryka działa całą dobę, a załoga dostaje czterokrotność standardowej pensji. Dzienne zapotrzebowanie z 400 tys. masek wzrosło do niebotycznych 200 mln. Sklep BABA sprzedał w pierwszych dwóch dniach epidemii 80 mln masek. Wzrosła także sprzedaż rękawiczek lateksowych. 

W internecie można znaleźć również oferty oczyszczaczy powietrza czy jednorazowych ubrań, reklamowanych nazwą "koronawirus". Można kupić nawet cały "zestaw ochronny" za 21,99 dol., z rękawiczkami, maską, goglami i jednorazowym kombinezonem. Najbardziej jednak dziwi pojawienie się w sprzedaży koszulek, na których znajduje się slogan "I survived Coronavirus 2020" czy "Coronavirus" z logiem nawiązującym do popularnej marki piwa. 

Choć są osoby, które na tej tragedii próbują zarobić i im się to uda, to globalna gospodarka może ucierpieć. Straty przy epidemii SARS sięgnęły 80-90 mld dolarów, więc przedsiębiorstwa na całym świecie drżą ze strachu przed kosztami, które wygeneruje koronawirus.