Związkowcy z PGG zapowiadają masówki w kopalniach. "Dłużej tego tolerować nie będziemy"

Związkowcy z Polskiej Grupy Górniczej wciąż nie doszli do porozumienia z władzami spółki m.in. co do podwyżek na 2020 r. Na poniedziałek 3 lutego planują w kopalniach masówki informacyjne.
W Polskiej Grupie Górniczej powstał sztab protestacyjno-strajkowy. Załoga nie może dogadać się z zarządem w następujących tematach: wysokości wypłaty 14. pensji za 2019 rok, podwyżki wynagrodzeń na 2020 rok, związkowcy nie zgadzają się też na cichą likwidację kopalń oraz na brak przychodów za zakontraktowany węgiel od spółek energetycznych. 3 lutego w kopalniach planowane są masówki informacyjne

- poinformował Związek Zawodowy Kontra.

Cały czas trwają rozmowy pomiędzy związkowcami a władzami PGG. W czwartek, jak donosi rmf24.pl, do dyskusji miał włączyć się mediator.

Związkowcy oczekują podwyżek o 12 proc. Władze PGG chcą je uzależnić od sytuacji spółki. Już pod koniec listopada 2019 r. te rozbieżności sprawiły, że górnicy zdecydowali się na czasowe okupywanie siedziby PGG w Katowicach.

Problematyczny jest także podział ponad 300 mln zł nagrody rocznej. Zawiłości systemu tłumaczył kilka dni temu Jerzy Janczewski, wiceprezes PGG ds. pracowniczych. Wysokość nagrody miałaby być uzależniona od wykonania planu wydobycia w konkretnych zakładach, a w dalszej kolejności od wynik finansowego poszczególnych kopalń. Związkowcy nie przyjęli tej propozycji. "Solidarność Górnicza" wskazuje z kolei m.in. na niejasne cele co do poziomu wydobycia.

>>> Akcja w Gdańsku, aktywiści wywiesili transparent "Polska bez węgla"

Zobacz wideo

Nie o same pieniądze chodzi

Ale jak tłumaczą związkowcy, nie same pieniądze są problemem. Ich obawy budzą także m.in. losy kopalni Pokój w Rudzie Śląskiej. W związku z zaniechaniem inwestycji w nowe ściany wydobywcze pojawiają się wątpliwości, czy prace w zakładzie będą kontynuowane do 2022 r., jak pierwotnie zakładano, czy zakończą się wcześniej. Związkowcy mówią o ciche likwidacji, PGG odpowiada, że nie podjęła jeszcze decyzji, a poza tym nikt nie straci pracy.

Obawy górników ma budzić także ogólna sytuacja w polskim górnictwie. W pierwszej połowie stycznia związkowcy z "Sierpnia 80" działającego w należącej do Polskiej Grupy Górniczej kopalni zespolonej KWK "ROW" pisali w liście do premiera Mateusza Morawieckiego m.in. że oczekują powstrzymania importu węgla. Zapowiedzieli blokady jego transportu na przejściach granicznych. W 2018 r. Polska zaimportowała rekordowe 19,7 mln ton węgla kamiennego, z czego z Rosji 13,5 mln ton.

Dłużej tego tolerować nie będziemy. Do tej pory rządzący, bez względu na opcję polityczną, przyzwalali na to, by poziom importu węgla systematycznie rósł i przybierał coraz bardziej patologiczne formy. Dam przykład - węgiel z kopalni "Bolesław Śmiały" leży na zwałach, a do sąsiadującej z tym zakładem górniczym "przez płot" elektrowni "Łaziska" wjeżdżają wagony z importowanym węglem. To ma być dbanie o interes państwa?

- komentuje przewodniczący Zakładowej Organizacji Koordynacyjnej (ZOK) NSZZ "Solidarność" PGG SA Bogusław Hutek w rozmowie z Solidarnością Górniczą.

Na poniedziałek 3 lutego związkowcy z PGG planują masówki, podczas których mają informować o trudnej sytuacji w Grupie oraz w całej branży. 

Czytaj też: Górnicy zapowiadają protesty i uderzają w PiS. "Nasz węgiel leży na zwałach, rosyjski jest spalany"

Więcej o:
Komentarze (50)
Związkowcy z PGG zapowiadają masówki w kopalniach. 'Dłużej tego tolerować nie będziemy'
Zaloguj się
  • janwilk2015

    Oceniono 19 razy 19

    górnicy, zrozumcie, może wasza praca większości jest ciężka, ale ona nikomu oprócz was się nie kalkuluje, polskie kopalnie z jej ciężkimi warunkami wydobycia poniżej 1 km pod powierzchnią i coraz trudniejszym dostępem do złóż czyni was trud kompletnie nieopłacalnym dla społeczeństwa, które musi do was dokładać, nie wspominając o tym, że cały świat odchodzi od węgla, jesteście jak rolnicy, którzy chcieliby nadal uprawiać ziemię pługiem ciągnionym prze konia

  • art.b

    Oceniono 21 razy 19

    A wy kiedy dostaniecie 14 wypłatę za 2019? Wpisujcie daty w odpowiedziach! 😂😂😂

  • wawiak57

    Oceniono 14 razy 14

    Ho ho, 12 % podwyżki, 14 pensja. A może normalnie 12 pensji uzależnionych od rentowności kopalni. W dupie się poprzewracało.

  • kaszpir2

    Oceniono 14 razy 14

    Jaja jak berety ...

    Gigantyczne straty , gigantyczne koszty pracy , brak chętnych aby kupować tak drogi węgiel a tym ciągle mało i żądają podwyżek ...

    Tam powinno się wywalić od razu 60% pracowników i sądzę że nic by się nie stało i wydobycie nie zmalało , no może wreszcie efektywność pracy by wzrosła ...

  • laszczyny

    Oceniono 12 razy 12

    Normalny obywatel również na was leje PISoBOLSZEWICKIE pachołki, nieroby i złodzieje.

    Zadzwońcie do Banasia

  • kosiarz69

    Oceniono 11 razy 11

    Polacy nie chcą dopłacać do górniczych pensji i emerytur. Uświadomcie to sobie panowie górnicy i zejdźcie godnie ze sceny. Wydobywacie węgiel drogo i marnej jakości.

  • ibanalyst

    Oceniono 13 razy 11

    Nierentowne kopalnie należy zlikwidować a górnicy powinni znaleźć nową pracę. Dość żerowania na reszcie społeczeństwa.

  • d5801378

    Oceniono 13 razy 11

    Niech ktos im wytlumaczy, ze rok ma 12 miesiecy. W sumie trzeba im jeszcze sporo wiecej rzeczy objasnic, ale od tego zacznijmy.

  • tempa-dzida2

    Oceniono 12 razy 10

    Kupowanie węgla z importu, to jak najbardziej
    DBANIE O INTERES PAŃSTWA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Polski węgiel jest dużo droższy, z uwagi na rozbuchane żądania związkowców i oczywiście warunki eksploatacji ! TO ILE BĘDZIE KOSZTOWAŁ PARD Z TAK DROGIEGO WĘGLA ?????

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX