Koronawirus. LOT zawiesza połączenie lotnicze do Pekinu

W związku z epidemią koronawirusa linie lotnicze na całym świecie zawieszają połączenia do Chin. Na podobny krok zdecydował się LOT, który zawiesił loty do Pekinu do 9 lutego.

"W związku z ogłoszonym przez Międzynarodową Organizację Zdrowia (WHO) komunikatem dotyczącym rozprzestrzeniania się koronawirusa 2019-nCoV i po konsultacji z Ministerstwem Zdrowia i sztabem działającym przy Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, zarząd Polskich Linii Lotniczych LOT podjął decyzję o tymczasowym zawieszeniu rejsów do Pekinu do 9 lutego br. Decyzja ta jest podyktowana szczególną troską o zapewnienie pełnego bezpieczeństwa pasażerom i członkom załogi LOT-u" - poinformował LOT w oficjalnym komunikacie. 

Rzecznik LOT-u wyjaśnia, co z dzisiejszym połączeniem do Pekinu

Jak poinformował rzecznik LOT-u Michał Czerniecki w rozmowie z IAR, ostatni lot z Warszawy do Pekinu odbędzie się 31 stycznia o godz. 22:40. Samolot przywiezie z Pekinu pracowników krajowych linii lotniczych, którzy aktualnie przebywają w Chinach. Ponadto, z lotu skorzystać będą mogli osoby prywatne z Polski i Unii Europejskiej, które chcą wrócić do kraju. 

Na zawieszenie połączeń lotniczych do Chin zdecydowało się wiele zagranicznych linii lotniczych, jak chociażby Lufthansa, Air France czy United Airlines. W zależności od indywidualnych decyzji przewoźników loty odwołane zostały nawet do końca przyszłego miesiąca. 

Decyzja PLL LOT wydaje się być naturalną decyzją w obliczu wcześniejszych działań przewoźnika. W odpowiedzi na zapytanie Next.Gazeta.pl, rzecznik prasowy PLL LOT Michał Czerniecki stwierdził, że podróżni LOT-u mogą zmienić termin rejsu do Chin bądź domagać się zwrotu kosztów biletów w terminach do 22.01 do 29.02. LOT od kilku dni pozostaje także w stałym kontakcie z Główną Inspekcją Sanitarną (GIS), Ministerstwem Spraw Zagranicznych (MSZ). Przewoźnik monitoruje także sytuację na krajowych i zagranicznych lotniskach. 

Więcej o: