Finlandia ma sposób na kryzys demograficzny. Równy urlop rodzicielski dla mamy i taty

Finlandia, która boryka się z potężnym kryzysem demograficznym, chce wkrótce wprowadzić jednakowe urlopy rodzicielskie dla matek i ojców. Premierka Sanna Marin liczy, że promowanie równości płci przyczyni się do zwiększenia wskaźnika urodzin.

>>> Zobacz także: GUS alarmuje, Polacy wciąż nie oszczędzają na emeryturę. Czy świadczenia wypłacane z ZUS będą głodowe?

Zobacz wideo

Finlandia zamierza wprowadzić jednolity urlop rodzicielski dla ojców i matek. Od 2021 roku chce wydłużyć go do łącznie 14 miesięcy. Każde z rodziców byłoby uprawnione do 164 dni wolnego (to 6,6 miesiąca), z czego 69 może przenieść na drugiego rodzica - informuje BBC.

Finlandia ma problem z demografią. Stawia na urlop także dla ojców

Radykalna reforma świadczeń rodzinnych ma na celu wzmocnienie relacji rodziców od samego początku

- wyjaśniła podczas konferencji prasowej Aino-Kaisa Pekonen, ministra zdrowia i spraw społecznych. Podkreśliła jednocześnie, że Finlandia chce promować równość płci i zwiększyć dobrobyt obywateli. O potrzebie wspierania równości płci mówiła też w zeszłym tygodniu premierka Sanna Marin oceniając jednocześnie, że zbyt mało ojców spędza czas ze swoimi dziećmi, gdy te są małe.

Wskaźnik urodzin w Finlandii jest dramatycznie niski. W 2019 roku był najniższy od 150 lat. Równie niepokojący jest współczynnik dzietności. Ponadto liczba zgonów przewyższa liczbę urodzin o blisko 10 tys. rocznie. Przy populacji wynoszącej 5,5 mln osób ma to olbrzymie znaczenie.

Wskaźnik urodzin w Polsce? Wracamy w okolice najsłabszych odczytów od czasów wojny

Nie tylko Finlandia ma problem z demografią, coraz większym wyzwaniem staje się to również w Polsce. Z danych GUS przeanalizowanych przez Rafała Mundrego, ekonomistę z Uniwersytetu Wrocławskiego, wynika, że  w całym 2019 r. o 35 tys. więcej osób w Polsce zmarło niż się urodziło. To największa różnica od czasu II wojny światowej.

W 2019 r. na świat w Polsce przyszło ok. 375 tys. dzieci, zmarło ok. 410 tys. osób. W latach powojennych ujemny przyrost naturalny mieliśmy w Polsce w latach 2002-2015 oraz od 2013 r. Nigdy ta dziura nie była jednak tak duża jak w 2019 r.

Liczba urodzeń znacząco spada. Nie ma już śladu po wyniku z 2017 r., gdy na świat przyszło ponad 400 tys. dzieci (co było najlepszym rezultatem od 2010 r. i co rząd wiązał z wprowadzeniem programu 500 plus). 375 tys. urodzeń w 2019 r. oznacza, że wracamy w okolice najsłabszych odczytów od czasów wojny.

Urlopy rodzicielskie w Polsce również będą dłuższe?

Oprócz Finlandii podobną politykę dotyczącą urlopów rodzicielskich wprowadzają też Irlandia, Grecja Cypr i Szwajcaria a także Wielka Brytania, która nie jest już członkiem Unii Europejskiej. Kolejne kraje również urlopy rodzicielskie będą wydłużać - zmusza je do tego unijna dyrektywa przyjęta w 2019 roku. Na wprowadzenie zmian są jednak jeszcze dwa lata. Polski rząd również będzie jednak musiał podjąć decyzje w tym zakresie.

Czytaj też: Trzynastki dla emerytów jednak nie zostaną wypłacone? Może o tym zadecydować jedna poprawka