Luka w VAT nie tylko przestała się kurczyć, ale rośnie? "Uszczelnienie zebrało już swoje żniwo"

Ministerstwo Finansów zakładało, że w 2019 roku luka VAT zmniejszy się o 4,6 mld zł. Wedle wstępnych analiz Fundacji CASE dziura mogła jednak przestać rosnąć. Możliwe nawet, że zaczęła się powiększać. Do rozmiarów dziury z roku 2015 - na szczęście - jest jednak bardzo daleko.
Zobacz wideo >>> Zobacz także: Nowy podatek od cukru podniesie ceny w sklepach? Polacy mają się odchudzić, ale budżet się utuczy

Według planów, które Ministerstwo Finansów ogłosiło w Wieloletnim Planie Finansowym w 2019 roku luka VAT miała zmniejszyć się o 4,6 mld zł. Pomóc w osiągnięciu tego celu miała pomóc m.in. regulacja STIR - elektroniczny system śledzący podejrzane transakcje pomiędzy podmiotami. Jak donosi "Dziennik Gazeta Prawna" Fundacja CASE na podstawie raportów dostarczanych Komisji Europejskiej szacuje wstępnie, że są podstawy, by sądzić, że luka VAT nie tylko się nie zmniejszyła, ale wręcz wzrosła. 

Możliwe, że luka w VAT przestała się kurczyć. Mogła zacząć rosnąć

Według wstępnych szacunków różnica pomiędzy tym, co budżet powinien otrzymać, a faktycznie otrzymał mogła wynieść w zeszłym roku 21 mld, tymczasem rok wcześniej było to 18 mld zł - o 3 mld zł mniej.

By potwierdzić jaki jest faktyczny rozmiar luki VAT-owskiej trzeba czekać kilka miesięcy - aż spłyną pełne dane m. in. z GUS. - Działania uszczelniające zebrały już swoje żniwo i żeby dalej myśleć o poprawie ściągalności, to trzeba przemodelować cały proces. I nie oczekiwać, że efekty nastąpią szybko – uważa cytowany przez dziennik Grzegorz Poniatowski, dyrektor naukowy ds. polityki fiskalnej CASE.

Czym jest luka VAT

Luka w VAT to różnica pomiędzy tym, co do budżetu państwa powinno spłynąć, a tym, co faktycznie do budżetu trafia. Luka jest efektem działań nie tylko oszustów, ale szarej strefy. To również efekt niewydolności poboru podatków, błędów przy składaniu rozliczeń, a nawet upadłości firm.

Luka to nie jest tylko polski problem. Zjawisko to oprócz oczywistych konsekwencji w postaci uszczuplania wpływów do budżetu, negatywnie oddziałuje również na uczciwych przedsiębiorców i ich konkurencyjność, a także psuje wizerunek całego kraju - wyjaśnił w rozmowie z Next Gazeta.pl Tomasz Barańczyk, partner zarządzający działem prawno-podatkowym PwC. 

Nawet jeśli dziura VAT przestała spadać, albo znów się powiększa, warto przypomnieć, że w 2016 roku jej wielkość szacowana była na 52 mld zł. Według danych unijnych wielkość luki spadła z 24 proc. w 2015 roku do 9,5 proc. w roku 2018.

Więcej o:
Komentarze (100)
Luka w VAT nie tylko przestała się kurczyć, ale rośnie? "Uszczelnienie zebrało już swoje żniwo"
Zaloguj się
  • safelogica

    Oceniono 30 razy 24

    LUKA VAT? Coż to takiego? Tego nie wie nikt. Zazwyczaj ludzie mają na mysli kwoty ukradzione przez oszustów uchylających się od opodatkowania. Ale to mit. Otóż według rządu luka VAT to różnica pomiędzy tym czego się spodziewali, szacując kwoty a tym co wpłynęło do budżetu. Czyli, jeśli w rodzinie założymy, że ojciec rodziny zarobi w 2019 roku np. 80 000 złotych, a mama zarobi 60 000, czyli razem 140 000 zł, a faktycznie zarobią 70 tys i 50 tys czyli razem 120 000 zł, to natychmiast dojdą do wniosku, iż któreś z nich ukradło 20 000 zł. Tak oblicza się lukę VAT w Polsce. W celu zmniejszenia luki VAT wprowadzono w systemie podatkowym rozwiązania stanu nadzwyczajnego, właściwe dla wojny. Czyli wywołano wojnę z przedsiębiorcami. W ramach walki z przedsiębiorcami rząd korzysta ze swoich mozliwości i narzędzi. System STIRR polega na tym, że wszystkie rachunki bankowe w Polsce monitorowane są na bieżąco. Rząd ma dostęp do wszystkich operacji bankowych w Polsce, i to nawet bez wiedzy banków. Blokada rachunku w ramach systemu STIRR dokonywana jest bez wiedzy właściciela i bez wiedzy banku. Szef KAS poprzez swoich ludzi blikuje rachunki, bo np. podejrzewa że przedsiębiorca kiedyś tam w przyszłości może być oszustem podatkowym. Bo tak. Podatek VAT jest systemem UTOPIJNYM i bardzo ulubionym przez rządy. Dlaczego ulubionym skoro powstają luki? Ponieważ wpływy z podatku VAT rząd może regulować ręcznie. Sankcjami za nieprecyzyjne przepisy, blokadami, odmową zwrotu eksporterom. VAT jest anty - rozwojowym i anty - eksportowym podatkiem. Antyrozwojowym, ponieważ zaczynając operację gospodarczą czy to budując budynek czy kupując towary przedsiębiorca MUSI wydać nie 100 000 lecz 123 000. Oczywiście przepisy zachęcają do żądania zwrotu tych 23 000 zbędnie wpłaconych pieniędzy. Podobnie z eksporterami: towar wartości 100 000 trzeba kupić za 123 000 sprzedaje się go za granicę bez VAT czyli np. za 105 000 (5 000) zysku. Podatek VAT w kwocie 23 000 powinien eksporter otrzymać w ciągu 60 dni od nabycia, ale to mit. Wystarczy, że rząd zatrzyma zwrot i będzie sprawdzać, i sprawdzać czy eksporter naprawdę dokonał eksportu towaru. W Polsce to trwa latami bez jakichkolwiek konsekwencji. A rząd może po latach zwyczajnie odmówić zwrotu VAT eksporterowi, wówczas dochodzi walka w odwołaniu i w sądzie administracyjnym, wieloletnia z nikłymi szansami na powodzenie.
    Czy w innych krajach są luki w VAT? Są. A jak tam się walczy? Nie walczy się a systemowo eliminuje bez przepisów nadzwyczajnych właściwych dla stanu wojny. Gdyż walka środkami nadzwyczajnymi może przynieść więcej szkód niż pożytku. Walka z oszustami podatkowymi wszędzie jest prowadzona ale nigdzie metodami polskimi. Bowiem walka z oszustami to jak pilnowanie ryb w stawie, w którym grasuje szczupak. Roztropny właściciel od czasu do czasu uderza w wodę jakąś deską aby spłoszyć ryby i szczupaka. Szczupak jako ciągle płoszony i płoszone przed nim ryby nie zeżre tyle ile by chciał, czyli jest pod kontrolą. Coś zje ale nie wszystko. Natomiast w Polsce pilnowanie stawu polega na wsadzenie do stawu kabla z napięciem i wszystkie ryby w tym szczupak wypływają brzuchami do góry. Wybiera się wtedy szczupaki widoczne wśród ryb na wierzchu stawu i jest sukces. Przecież część ryb przeżyje. I tak się dba o gospodarkę, a olbrzymie rekiny - banki i korporacje międzynarodowe sa poza zasięgiem rządu, wieć walą osłabione ryby ile wlezie. Ale to nie są ponoć oszuści. I tak zdychamy sobie powoli. Polska jest już stracona, bo nikt nie jest po szkodzie tak głupi jak Polak

  • komentarz.24

    Oceniono 17 razy 17

    Wyjaśniam to, czego nie wyjaśnił autor:
    Wszystkie obecne skutki dotyczące „luki VAT-owskiej” wynikają z zaplanowanej w 2017 roku nowelizacji ustawy o VAT, obejmującej między innymi: zmienione zasady zwrotów VAT, likwidację rozliczeń kwartalnych dla podatników innych niż mali podatnicy, likwidację rozliczeń kwartalnych dla nowych podatników VAT, zmianę przepisów o odpowiedzialności solidarnej nabywcy za zobowiązanie podatkowe dostawcy, przepisów o kaucji gwarancyjnej i podzielonej płatności (split payment).
    W sumie, te wszystkie zmiany nie przynoszą więcej pieniędzy, tylko zmieniają, oczywiście na korzyść fiskusa, przepływ pieniądza w czasie. Nic więcej.
    Skutkiem w/w zmian jest wyłącznie obciążanie DOBRYCH i UCZCIWYCH podatników:
    1/ dodatkowymi obowiązkami - które ktoś musi wykonać, oczywiście, w zamian za wynagrodzenie,
    2/ pogorszeniem ich zdolności płatniczych – jako skutek zablokowania ich pieniędzy na rachunkach VAT przy płatnościach split payment.
    Natomiast w przypadku naruszeń prawa podatkowego (karuzele podatkowe, itp.), zamiast faktycznych pieniędzy, Ministerstwo Finansów ma tylko i wyłącznie należności z tytułu NIEZAPŁACONEGO VAT – czyli: NADZIEJĘ na pieniądze, zamiast realnych pieniędzy.
    Te puste, niezapłacone należności (nadzieja na pieniądze, zamiast pieniędzy), wynoszą obecnie 21 mld PLN.
    Dlatego na pytanie: czy ściągalność VAT rośnie, czy maleje, jest tylko jedna: ściągalność VAT maleje, a rosną tylko należności, czyli zapisy księgowe w Ministerstwie Finansów; nic więcej.
    Niestety, z nieznanych przyczyn, obdarowani "+coś tam" nie chcą dostawać od Ministerstwa Finansów żAdnych zapisów księgowych, ale chcą prawdziwej gotówki!
    Powstaje więc kolejne pytanie: skąd państwo ją weźmie? Odpowiedź jest oczywista: zabierze ją, przymusowo, nieekwiwalentnie i bezzwrotnie od całego społeczeństwa.
    Pytanie, czy ME wygrywa czy przegrywa z mafią VAT-owską, jako retoryczne, nie musi być zadawane.

  • glencok

    Oceniono 18 razy 16

    Aha, czyli przyjmując myślenie pisu i jego wyborców pytam: Co pis robi z tymi pieniędzmi które pozwala rozkradać bezkarnie? Gdzie idzie ta kasa która mogłaby być wydana na zamykane hurtowo oddziały szpitalne?

  • hiperon59b

    Oceniono 18 razy 14

    Pan premier Mateusz Krzywousty bardzo krytykuje poprzedników (ciekawe jak długo jeszcze) za to że podniosła stawkę vat (w czasie kryzysu, czego nie dodaje) i chwali się tym jak rząd pisiej zgrai walczy z mafiami vatowskimi. Panie premierze Mateuszu Krzywousty, skoro jest tak pięknie to czemu pan tego vatu nie obniży do poprzedniej stawki albo jeszcze lepiej, do najniższej, obowiązującej w UE wtedy mafie vatowskie z Polski się wyniosą do krajów gdzie stawki vat będą wyższe. To proste jak konstrukcja cepa więc zamiast gadać głupstwa trzeba to zrobić i tyle.

  • alderamin

    Oceniono 12 razy 12

    to naprawdę banda niebywałych nieudaczników i jestem spokojny, ze nie zrealizują swoich celów. jak kaczka zdechnie, to rozpadną się jak domek z kart, a potem trafią do paki.

  • hipo krater

    Oceniono 12 razy 10

    Pisiory to dopiero lukę zrobili,ale całym budżecie państwa, wczasach prosperity. Teraz będą gebic naroď podatkami w czasach inflacji. Jak kompletni nieodpowiedzialni głupcy, co ukradli rodzicom wypłatę i całą wydali ma przyjemności.

  • asr1

    Oceniono 11 razy 9

    To co wygaduje pinokio odnoście VAT to są zwykłe brednie nieuka. SGH opublikowała raport w tej sprawie zamieszczam fragment: "Wpływy z tytułu CIT, czyli podatku dochodowego od firm rosną, ale nie jest to wynik działań uszczelniających podejmowanych przez rząd - wynika z raportu przygotowanego przez Centrum Analiz i Studiów Podatkowych Szkoły Głównej Handlowej. Jak przekonują autorzy opracowania, niewielki wzrost dochodów z tego tytułu w relacji do Produktu Krajowego Brutto to efekt "zmian koniunkturalnych". Realne wpływy z uszczelnienia za całe 4 lata to około 7 mld. Ja zalecam rządowi aby masowo swoimi limuzynami przejeżdżali na czerwonym świetle i jak się uda nie zapłacić mandatu to : a jest ich załóżmy 3 tys. czyli 3000x500 PLN mandat = 1,5 mln dziennie oszczędności, miesięcznie 45 mln a rocznie 540 mln czyli tyle ile rząd ma przeznaczyć rocznie na narodowy program onkologiczny , morawiecki&company do dzieła !!! te 2 mld na ściek zwany tvp to eutanazja chorych.

  • wolak007

    Oceniono 11 razy 9

    Czyli luka w VAT to teraz 20 mld rocznie, sumując 6 lat rządów PiS to jest suma ponad 120 mld złotych????????
    Gdzie PIS-ie są te pieniądze?!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!...

  • gordejuela

    Oceniono 11 razy 9

    21 miliardow KTOS KRADNIE.Ale KTO,skoro od 5 lat rzadzi krysztalowy PiS,prawda panie Pinokio???

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX