Parlament Europejski mówi "nie" Radzie Europejskiej w sprawie budżetu UE: szkodliwa propozycja

- Pomimo obiecujących kontaktów, jakie mieliśmy z przewodniczącym Rady Europejskiej Charlesem Michelem w ciągu ostatnich tygodni, jego propozycja wieloletnich ram finansowych na lata 2021-2027 jest znacznie poniżej oczekiwań Parlamentu Europejskiego i obywateli Unii - brzmi stanowisko rady negocjacyjnej europarlamentarzystów.

Na dzień przed specjalnym szczytem UE w sprawie wieloletniego budżetu Wspólnoty, zespół negocjacyjny Parlamentu Europejskiego wyraził swój sprzeciw wobec projektu zaproponowanego przez przewodniczącego Rady Europejskiej Charlesa Michela. W stanowisku napisano m.in. o "szkodliwej propozycji" fińskich polityków, na której Michel miał się wzorować i wskazał na cięcia budżetu w aspektach, z którymi UE ma wiązać najważniejsze plany w kolejnych latach.

Przewodniczący Michel traktuje jako wzór szkodliwą propozycję, przygotowaną na technicznym szczeblu, przez fińską prezydencję w grudniu 2019 roku

- podał zespół negocjacyjny Parlamentu Europejskiego

Tam, gdzie oczekiwalibyśmy znaczących inwestycji w Zielony Ład, w transformację cyfrową i w silniejszą Europę, przewodniczący Michel potwierdza albo pogłębia cięcia budżetowe: na rolnictwo, spójność, badania naukowe, inwestycje infrastrukturalne, cyfryzację, małe i średnie przedsiębiorstwa, projekt Erasmus, zatrudnienie młodych, migrację, obronę i na wiele innych obszarów

- dodano też.

>>> Wzrost cen i inflacja. Czy to wina Rady Polityki Pieniężnej?

Zobacz wideo

Budżet UE do poprawki

Negocjatorzy przyznali, że Parlament Europejski zauważa nowości wśród propozycji dotyczących dochodów, ale jego zdaniem wciąż istnieją dwa zasadnicze niedostatki.

Po pierwsze, musimy unikać mechanizmu korekcyjnego stosowanego w odniesieniu do wkładu z tworzyw sztucznych, który zagrażałby jego stymulującemu efektowi. Po drugie, częścią ostatecznego porozumienia w sprawie wieloletniej perspektywy finansowej na lata 2021-2027 musi być jasna i wiążąca deklaracja wprowadzenia nowych, dodatkowych rodzajów środków własnych UE

- podsumowali negocjatorzy.

Przedstawiciele Parlamentu Europejskiego oczekują jednocześnie, że Rada Europejska nie przychyli się do wniosków zawartych w ocenie Charlesa Michela i liczy na inne, bliżej powiązane z obecną polityką UE propozycje.