Karuzela kadrowa kręci się dalej. Nowy prezes PGE: Zielony kierunek nie może zagrozić gospodarce

Polska Grupa Energetyczna ma nowego prezesa. Wojciech Dąbrowski w pierwszym komunikacie wydanym w nowej roli zapewnia, ze PGE obierze "zielony kierunek", jednak tak, by nie zagrozić gospodarce.

>>> Zobacz także: Branża motoryzacyjna zanotowała mocne hamowanie. Czy samochody hybrydowe uratują rynek? "Studio Biznes" omawia możliwe scenariusze

Zobacz wideo

Rada nadzorcza Polskiej Grupy Energetycznej (PGE) powołała nowy zarząd. Prezesem giganta został Wojciech Dąbrowski. Z sektorem energetycznym związany jest od dekady. Przez ostatnie trzy lata pełnił funkcję prezesa zarządu PGE Energia Ciepła, wcześniej kierował PGNiG Termika, a w latach 2011-2016 pełnił funkcję wiceprezesa Zakładu Energetyki Cieplnej w Wołominie.

Nowy prezes PGE obiera "zielony kierunek". "Nie może zagrozić gospodarce"

W opublikowanym komunikacie PGE Polska wyjaśnia, że nowy zarząd zajmie się wyzwaniami narzucanymi przez unijną politykę klimatyczną. Między innymi dekarbonizacją.

- Zielony kierunek z uszanowaniem konwencjonalnej podstawy to cel, który stawiam przed sobą - powiedział nowy prezes PGE, cytowany w komunikacie.

Dąbrowski dodał też, że transformacja energetyczna "musi być przeprowadzona w sposób niezagrażający polskiej gospodarce". - Transformacja w kierunku OZE musi być i będzie realizowana ze stroną społeczną - dodał.

Czytaj też: Dyrektor Greenpeace chce być szefem PGE. Obiecuje koniec inwestycji w węgiel

Karuzela kadrowa PiS pędzi. Nie tylko w spółkach energetycznych

PiS wymienia szefów państwowych spółek dość często. Nie tylko w sektorze energetycznym, chociaż trzeba przypomnieć, że np. przez Energę w zaledwie cztery lata przewinęło się już dziewięciu prezesów.

Kadrowa karuzela nie ominęła też spółek takich jak Polska Grupa Zbrojeniowa w lutym doczekała się szóstego prezesa. KGHM, miedziowy gigant wymieniał szefa aż pięć razy. Ruchy kadrowe wstrząsnęły też Wytwórnią Papierów Wartościowych, która prezesa za rządów PiS zmieniała pięć razy czy grupa Lotos - na stanowisku zasiada tam czwarty prezes z kolei.

Grupa PGE wytwarza 43 proc. energii elektrycznej  w Polsce oraz 25 proc. ciepła z kogeneracji. Dodatkowo, 9 proc. krajowej energii odnawialnej pochodzi z instalacji PGE. Na rynku detalicznym ma 5,3 mln klientów, stanowiących ok. 30 proc. odbiorców końcowych w Polsce. Spółka jest notowana na GPW od 2009 r. Jej skonsolidowane przychody wyniosły 25,95 mld zł w 2018 r.

Więcej o:
Komentarze (16)
Karuzela kadrowa kręci się dalej. Nowy prezes PGE: Zielony kierunek nie może zagrozić gospodarce
Zaloguj się
  • tempa-dzida2

    Oceniono 4 razy 4

    Kolejne milioniki na odprawki.
    Brawo PIS

  • frogman

    Oceniono 3 razy 3

    każdy prezes po parę miesięcy i w ten sposób za pomocą sowitych odpraw tworzy się PISOWSKA KASTA tzw. NOWA ELYTA.

  • martha.wise

    Oceniono 7 razy 3

    Jaki procent uposażenia, odpraw nominaci PIS oddają. sami, ich żony, kochanki, ciotki, rodzeństwo na matkę partię?

  • honkers

    Oceniono 2 razy 2

    Bal na Titanicu trwa w najlepsze kosztem nauczycieli, górników i lekarzy. Rączka rączkę i za zasługi a to dla Sasina a to dla Morawieckiego a to dla Tchórzewskiego awanse i kasa, kasa i awanse a indeksy giełdowe spółek lecą na pysk. Za to na TVPiS kasa pójdzie bo trzeba narodowi dalej wciskać ciemnotę że te podwyżki to tak w zasadzie obniżki dzięki wybitnym Misiakom i dalekowzrocznej polityki partii narodowo-socjalistycznej.

  • 123zbiga

    Oceniono 2 razy 2

    każdy ma ogromną odprawę i na pewno musi zasilić pisie konto w ramach wdzięczności

  • remo29

    Oceniono 4 razy 2

    Każda SSP to pralnia lewej kasy dla partii, na wypadek chudych lat.

  • evergreen111

    Oceniono 4 razy 2

    A każdy dostaje solidną odprawę... Kolejka do koryta długa, więc po kilku miesiącach odprawa i zwolnienie stołka dla następnego czekającego w kolejce do koryta.

  • tedj

    Oceniono 6 razy 2

    A tymczasem:
    "Nie 300 mln zł, a ponad 1 mld zł pochłonęła już zatrzymana budowa bloku węglowego w Ostrołęce. "Gazeta Wyborcza" donosi, że elektrownia powstanie, ale będzie mniejsza i oparta na paliwie gazowym. Z uwagi na zmianę technologii znacznie wzrosną koszty i co najmniej o kilka lat wydłuży się termin realizacji.
    W końcu, w czwartek 13 lutego państwowe spółki energetyczne - Energa i Enea, które w budowę bloku zainwestowały już ponad miliard złotych, poinformowały o zawieszeniu finansowania projektu."

    Podobnie będzie z CPK Baranów, tylko koszty będą znacznie wyższe.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX