Berlin zamroził ceny wynajmu mieszkań. Czynsz nie wzrośnie przez następne pięć lat

W Berlinie zamrożono ceny mieszkań. Ustawa weszła już w życie i będzie obowiązywała przez pięć lat. W 2022 roku pojawi się możliwość podniesienia czynszu ze względu na inflację, ale tylko do odgórnie ustalonych limitów.

W Berlinie od dłuższego czasu mówiło się o zamrożeniu cen mieszkań. Te w ciągu ostatniej dekady skoczyły przeszło dwukrotnie, co spowodowało odpływ mieszkańców ze stolicy Niemiec na jej przedmieścia lub w ogóle do innych miast. Na jedno mieszkanie jest 80 do 100 chętnych, co wywindowało ceny czynszu. Jest to problematyczne, bo Niemcy tradycyjnie mieszkania zazwyczaj wynajmują, pisze "Independent". Władze Berlina postanowiły zatrzymać gentryfikację, poprzez odgórne zatrzymanie cen czynszów wynajmu na następne pięć lat. Zmianę planowano od połowy ubiegłego roku i miała wejść w życie 1 stycznia 2020 roku. Ostatecznie zaczęła obowiązywać od niedzieli 23 lutego. 

>>> Mieszkania i kredyty drożeją. Co będzie dalej? Eksperci oceniają

Zobacz wideo

Berlin zamroził ceny mieszkań na pięć lat

Od niedzieli w Berlinie obowiązuje więc zakaz podnoszenia czynszów. Ich ceny według projektu ustawy miały zostać zamrożone na poziomie z 18 czerwca 2019 roku, ale dotyczy to tylko mieszkań wybudowanych przed 2014 roku. Ustawa obejmie 1,5 mln mieszkań, w których 85 proc. mieszkańców to najemcy. Ich czynsz nie może wzrosnąć przez następne pięć lat. W 2022 roku będzie możliwa uwzględniająca inflację podwyżka o 1,3 proc., lecz tylko do wcześniej określonego limitu. Dopuszczono również podwyżki wynikające z modernizacji budynku, ale nie większe niż o 1 euro na metr kwadratowy. Na większe podwyżki właściciel będzie musiał uzyskać pozwolenie. Do ustawy została dołączona tabela maksymalnych stawek czynszów, które będą obowiązywać dla nowych umów najmu. Według wcześniejszych informacji stawki maja wynosić od 5,95 euro do 9,80 euro za metr kwadratowy w zależności od roku budowy i wyposażenia. 

Więcej o: