Blokowanie kont legalne. Fiskus ma w garści wyrok NSA. "Spełnia się najczarniejszy scenariusz"

Firmy, które - chociażby nieświadomie - stają się częścią tzw. karuzeli VAT-owskiej, muszą liczyć się z blokadą firmowego konta na długie miesiące. Nawet jeśli na rynku działają lata. Wyrok w jednej z takich spraw wydał Naczelny Sąd Administracyjny.

Naczelny Sąd Administracyjny wydał wyrok, który może być ważny dla tysięcy firm. NSA uznał bowiem, że fiskus w uzasadnionych przypadkach może nie tylko blokować na 72 godziny konta przedsiębiorców, ale przedłużać blokadę do trzech miesięcy - donosi "Rzeczpospolita".

Narzędziem, za pomocą którego skarbówka typuje firmy, których konta chce czasowo zająć, jest STIR - System Teleinformatycznej Izby Rozliczeniowej. W założeniach służy do błyskawicznego blokowania środków podmiotów podejrzewanych o uczestnictwo w karuzeli VAT-owskiej. Zdarza się bowiem, że jakiś podmiot powstaje tylko, by wziąć udział we fikcyjnym rozliczeniu. Bywa, że zanim urzędnicy orientują się w procederze po pieniądzach, a często i samej firmie, nie ma już śladu. STIR ma temu zapobiegać.

Zobacz wideo KIA Ceed - wzór kompaktowego auta? [TEST]

System "pilnuje" jednak nie tylko nowych firm - bada przelewy pomiędzy wszystkim podmiotami. Jedna ze spółek, której konto zostało zablokowane, zdecydowała się na spór sądowy uznając, że w żadnej karuzeli VAT-owskiej nie uczestniczyła.

Do blokady firmowego konta wystarczy podejrzenie

Warto podkreślić, że do zajęcia konta na trzy dni wystarczy samo tylko podejrzenie, że dany podmiot uczestniczy w karuzeli podatkowej. W przypadku firmy, której sprawą zajmował się sąd, fiskus blokadę przedłużył na trzy miesiące. Stwierdził bowiem, że spółka nie posiada żadnego majątku ani zaplecza organizacyjno-technicznego. Takim zapleczem byłyby magazyny, maszyny produkcyjne, towar.

Zdaniem urzędników przez brak stałego majątku zaistniała obawa, że firma nie wykona obowiązku podatkowego dotyczącego VAT na kwotę wyższą od 10 tys. euro. Zajęcie konta miało być więc swego rodzaju zabezpieczeniem, że pieniądze nie znikną. Warto podkreślić, że na tym etapie nie było żadnego wyroku, który rozstrzygałby, czy podmiot faktycznie cokolwiek wyłudził.

Działają na rynku od lat, fiskus i tak może zająć im konta

Przedstawiciele przedsiębiorstwa przekonywali, że są na rynku od dziewięciu lat i posiadają stosowne zaplecze do prowadzenia działalności. WSA uznał jednak, że istnieją dowody uprawdopodabniające fakt, że spółka była "świadomym uczestnikiem obrotu nierzetelnymi fakturami". Sąd podkreślił też, że nie rozstrzyga, czy firma ostatecznie w oszustwie uczestniczyła, ale czy blokada konta na trzy miesiące jest dopuszczalna, jeśli fiskus ma takie podejrzenie. Z tą argumentacją zgodził się NSA.

Zdaniem eksperta, na którego powołuje się "Rzeczpospolita" spełnia się najczarniejszy scenariusz związany z obawami podnoszonymi przy wprowadzaniu mechanizmu STIR. Dariusz Malinowski, doradca podatkowy, partner w KPMG, stwierdził, że wielu firmom wystarcza internet - nie mają zaplecza techniczno-biurowego. W tym wypadku  blokowanie konta tylko dlatego, że ktoś padł ofiarą karuzeli i nie ma majątku, to dodatkowa kara.

Czytaj też: Koronawirus zagrozi emeryturom Polaków? Wszystko przez zawirowania na giełdzie

Fiskus ma w garści wyrok, który może być powodem do częstszego blokowania kont. Firmy będą musiały więc jeszcze bardziej pilnować tego, by - nawet nie świadomie - nie stać się uczestnikiem obrotu pustymi fakturami lub nie uczestniczyć w innego rodzaju wyłudzeniach.

Więcej o:
Komentarze (152)
Blokowanie kont legalne. Fiskus ma w garści wyrok NSA. "Spełnia się najczarniejszy scenariusz"
Zaloguj się
  • johnny.tomala

    Oceniono 26 razy 22

    Kto może - niech przenosi firmę do Niemiec lub Czech. I tyle. Jeden z moich znajomych już tak zrobił i sobie chwali.
    Blokada konta to de facto bankructwo firmy. Robione przez władzę 'po uważaniu'. W ten sposób będzie można eliminować z rynku niewygodne firmy - np. media opozycyjne wobec władzy, czy konkurencję wobec PiSowskich spółek. Wyborcza, czy np. TVN powinny natychmiast wrzucić prawników na ten temat. Przenieść, co się tylko da, za granicę, a w PL pozostawić tylko 'macki'. To samo dotyczy spółek konkurujących z PiSowymi. Innego wyjścia nie ma...

  • freakoman

    Oceniono 22 razy 22

    Już wiecie po co pisiakom były sądy?

  • andrzej2310

    Oceniono 21 razy 21

    To będzie dobra reklama dla inwestorów zagranicznych. Urząd Skarbowy w Polsce bez żadnych wyroków może zablokować środki finansowe firmy na wiele miesięcy na podstawie np. donosu.

  • andrzej.wald

    Oceniono 21 razy 21

    I bądź tu uczciwym VAT-owcem w tym kraju.:-)

  • zero_cukru

    Oceniono 20 razy 20

    W Polsce nie da sie prowadzic malej firmy. Jesli nie wykonczy cie mafia to na pewno zrobia to urzedy. Caly polski system przedsieborczo-skarbowy generalnie jest zaprojektowany w taki sposob by z uczciwego czlowieka zrobic przestepce, a prawdziwego przestepcy lepiej nie tknac, bo moze sie stac zagrozeniem dla urzedasow i lokalnych politykow. Pod wzgledem przedsiebiorczosci i innowacyjnosci jestesmy bardzo daleko za innymi krajami europejskimi. Ale wszystko zaczyna sie od mentalnosci, a tutaj blizej nam do Rosji niz Niemiec, wiec nie ma co sie dziwic, ze jest jak jest.

  • do100jnik

    Oceniono 22 razy 20

    firmny, spie...jcie z kaczolandu, czesi, słowacy czy estończycy czekają

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX