Koronawirus. Branża wyjazdów biznesowych boi się fali bankructw. Ogłasza "stan klęski żywiołowej"

Koronawirus jest coraz częściej powodem odwoływania spotkań biznesowych, konferencji i targów. Przedsiębiorcy, którzy specjalizują się w tego typu działalności, biją na alarm. Branża, która w Polsce zatrudnia 30 tys. ludzi, boi się fali bankructw i apeluje o pomoc do władz.

Koronawirus stał się przyczyną poważnych problemów kolejnej branży w Polsce. O interwencję władz apelują firmy związane z branżą turystyki biznesowej. Chodzi o przedsiębiorstwa z sektora MICE (z ang. Meetings, Incentives, Conferences and Exhibitions Industry, co przetłumaczyć można na Przemysł Spotkań, Spotkań Motywacyjnych, Konferencji i Targów).

Zobacz wideo Minister zdrowia Łukasz Szumowski odpowiada na pytania widzów w sprawie koronawirusa

Wartość tego typu rynku w naszym kraju wynosi trzy mld zł, a zatrudnienie sięga 30 tys. osób. - Podstawą naszej działalności jest organizowanie spotkań i wyjazdów, które w ciągu roku realizujemy z różną intensywnością. Nie są to długoterminowe kontrakty gwarantujące nam np. ciągłość świadczenia usług przez dłuższy okres - wyjaśniają przedstawiciele branży.

Imprezy odwoływane z dnia na dzień niczym klęska żywiołowa

Sygnatariusze apelu zwracają uwagę na fakt, że decyzje podejmowane zarówno na szczeblu państwowym, jak i przez poszczególne organizacje oznaczają odwoływanie "z dnia na dzień" wielu projektów zaplanowanych na najbliższe sześć miesięcy. 

- To powoduje wysokie ryzyko niewypłacalności i zaprzestania prowadzenia działalności w trybie natychmiastowym. Możemy porównać tę sytuację do stanu klęski żywiołowej - czytamy w piśmie. 

Autorzy listu podkreślają, że ponad 95 proc.  podmiotów, które działają w branży, stanowią przedstawiciele sektora małych i średnich firm z polskim kapitałem.

Czytaj też: Odwołane imprezy, koncerty, targi, uroczystości religijne. Koronawirus krzyżuje plany tysięcy osób

Przedstawiciele branży oczekują reakcji ze strony władz - m. in. uruchomienia łatwo dostępnych i nisko oprocentowanych linii kredytowych ze strony państwowych instytucji finansowych (takich jak BGK), wprowadzenie ulg i zwolnień z podatkowe dot. CIT i ZUS, a także określenie, które kierunki zagraniczne są niebezpieczne dla polskich turystów.

Dokument sygnowany jest przez Stowarzyszenia Komunikacji Marketingowej SAR, Klub Agencji Eventowych SAR, Stowarzyszenie Branży Eventowej SBE, Stowarzyszenia Organizatorów Incentive Travel SOIT, Meeting Professional International Poland Chapter MPI i Stowarzyszenie Przedstawicieli Organizatorów Turystyki Biznesowej SITE Poland.

Więcej o:
Komentarze (100)
Koronawirus. Branża wyjazdów biznesowych boi się fali bankructw. Ogłasza "stan klęski żywiołowej"
Zaloguj się
  • goetterdaemmerung_2015

    Oceniono 42 razy 32

    Kolejni przedstawiciele biznesów chcieliby się podzielić z nami swoimi stratami. Szkoda że się zyskami nie lubią tak dzielić - gdy zarabiają to jest wrzask że ich państwo ich kroi i niech się państwo odpiedroli od nich, bo podatki to najlepiej na Cyprze płacić.

  • punter

    Oceniono 29 razy 23

    Jak idzie dobrze to podatki płacą na Cyprze i w Luksemburgu.
    Jak idzie kryzys to żebrzą o wsparcie polskiego rządu ...
    To może niech idą na najbliższy samolot do Larnaki tam prosić o pomoc ?

  • templogin

    Oceniono 20 razy 18

    Ale gdyby się tak zastanowić bez ilu branż świat by sobie świetnie radził...
    Przecież te konferencje i tak nikomu nie były potrzebne, a tylko o nachlanie się za firmowe pieniądze chodziło. Przy okazji zmniejszy się zużycie surowców na plakietki, identyfikatory, gadżety, ulotki, mniejszy ślad węglowy, bo ludzie odbędą rozmowę na Skype, zamiast się bujać samolotami. W globalnym ujęciu same plusy.

  • sim.salabim

    Oceniono 22 razy 16

    Wiele spotkan biznesowych mozna zamienic z F2F na telekonferencje. Kazdy ma teraz dostep do internetu, wiec jest wiele alternatywnych rozwiazan.
    Poza tym, kazda firma dzialajaca na rynku, bez znaczenia jak mala, powinna miec ustalony plan awaryjny, czyli liste czynnosci i rozwiazan ktore nalezy wykonac w przypadku awarii, katastrofy naturalnej, etc. Panika jest marnym doradca, a zycie ludzkie jest wazniejsze niz pieniadz.

  • sokrates2.life

    Oceniono 20 razy 16

    Wyjazdy, konferencje i targi w dotychczasowej formie to przeżytek i strata czasu. Na miejscu branży dokonałbym bankructwa wyprzedzającego i zmiany sektora - na przykład na recykling?

  • misiek12321

    Oceniono 16 razy 14

    Te nagmine wyjazdy , ktorw w wiekszosci przypadkow sa strata czasu i ogromnych peieniedzy pasuje tak czy owak skrocic. Powietrze bedzie czystsze i mniej idiotow w SUVach... i nie tylko... na drogach.

  • lucek10

    Oceniono 15 razy 13

    Z ciekawości zobaczyłem sobie ceny hoteli na 19/20 kwietnia w Gdańsku, Warszawie i Krakowie. Niedziela/poniedziałek, po świętach. Powinno być taniej. Żadnych zmian w cenach. Niestety drodzy hotelarze, trzeba jakoś przyciągnąć innych gości. Nie wpadliście jeszcze na pomysł, jak? Ciekawe...

  • elektronik_99

    Oceniono 17 razy 13

    Nierentowną działalność zwyczajnie się zamyka. Skoro takie usługi stały się zbędne, po co utrzymywać je na koszt podatników?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX