Tak było w lutym: według GUS płace w firmach wzrosły o 7,7 proc., przeciętna pensja to 5330 zł brutto

W ubiegłym miesiącu polski rynek pracy wyglądał całkiem nieźle. Tak w każdym razie wynika z danych, które opublikował właśnie Główny Urząd Statystyczny. Wynagrodzenia rosły szybciej, niż oczekiwano, choć zatrudnienie nie zwiększyło się istotnie.

Przeciętne wynagrodzenie w firmach w lutym 2020 r. wzrosło o 7,7 proc. rok do roku (wobec +7,1 proc. rdr w styczniu) - podał GUS. Dane dotyczą sektora przedsiębiorstw zatrudniających powyżej 9 osób. Zatem nie są w nich ujęci pracujący w "budżetówce" i najmniejszych firmach. 

GUS: płace w lutym wyraźne w górę 

Wzrost był szybszy niż spodziewali się eksperci (średnia oczekiwań wynosiła 7 proc.), a przeciętne wynagrodzenie zwiększyło się do 5 330,48 zł brutto. Według ekonomistów Credit Agricole, ta różnica wynika z podniesienia płacy minimalnej. Wprawdzie część tego efektu było widać już w styczniu, ale niektóre firmy zareagowały później, podnosząc pensje także lepiej zarabiającym. "Uważamy, że efekt ten wyraźnie podbił dynamikę przeciętnego wynagrodzenia w lutym" - piszą w komentarzu.

Poza tym, ich zdaniem płace w lutym rosły szybciej także dzięki efektowi statystycznemu (więcej dni roboczych niż rok temu) oraz być może zapowiedzi podwyżek w niektórych branżach, jak w górnictwie. 

Zatrudnienie nie podskoczyło

GUS podał też, że zatrudnienie w przedsiębiorstwach wzrosło w lutym o 1,1 proc. rok do roku (zgodnie z oczekiwaniami), do 6,4 mln osób. "W ujęciu miesięcznym zatrudnienie zwiększyło się o 5,0 tys. osób. Był to najniższy lutowy wzrost zatrudnienia od 2015 r. Uważamy, że wzrost liczby etatów był ograniczany głównie przez dwa czynniki - wzrost płacy minimalnej oraz malejący popyt na pracę związany ze spowolnieniem wzrostu gospodarczego" - piszą ekonomiści Credit Agricole. 

Więcej o: