Niemcy zawieszają wolny rynek. Firmy boją się chińskich inwestorów

Niemiecki rząd zwiększył swoje kompetencje w zakresie kontroli wolnego rynku. Dzięki temu firmy będą bardziej chronione przed przejęciami ze strony zagranicznych inwestorów.

Jak podaje "Dziennik Gazeta Prawna", w związku z kryzysem gospodarczym wiele niemieckich przedsiębiorstw znajduje się w złej sytuacji finansowej. Sytuacja dotyczy nie tylko małych i średnich firm, ale również potentatów niemieckiej oraz europejskiej gospodarki. Dziennik ekonomiczny „Handelsblatt” pisze, że takie firmy jak Lufthansa, Allianz, koncern energetyczny RWE czy Deutsche Bank są mniej warte niż ich kapitał pomniejszony o zobowiązania. Niemiecki rząd w obawie przed przejęciami ze strony zagranicznych inwestorów, przede wszystkim z Chin, zdecydował się wprowadzić regulacje, które znacznie utrudnią ten proces. 

Zobacz wideo 100 miliardów złotych pomocy dla firm. Borys: Bardzo duża kwota w bardzo krótkim czasie

Niemcy chronią się przed zagranicznymi inwestorami. Rząd będzie blokował przejęcia firm 

W środę 8 kwietnia rząd przyjął projekt nowelizacji ustawy o stosunkach gospodarczych z zagranicą. "DGP" tłumaczy, że w ustawie zmieniono jedno określenie, co jednak daje dużo większe kompetencje rządu w zakresie kontroli wolnego rynku.

Ważne transakcje dla porządku publicznego mają być blokowane do momentu sprawdzenia, czy nie stanowią one zagrożenia. "Przejęcie konkretnego przedsiębiorstwa będzie mogło zostać zablokowane przez rząd, jeśli niebezpieczeństwo jest „spodziewane”. Dotychczas musiało być „rzeczywiste”. Ponadto przy wydawaniu zezwolenia na przejęcie będzie też brane pod uwagę bezpieczeństwo partnerów z UE" - czytamy. 

Ponadto, w planach jest stworzenie listy branż szczególnie chronionych, do których zaliczać ma się m.in. sztuczna inteligencja, robotyka czy biotechnologia. Każdy zakup powyżej 10 proc. udziałów w firmach reprezentujących te segmenty ma być zgłaszany. 

Niemcy również dotknie kryzys

Niemiecka gospodarka należy do najbardziej stabilnych i rozwiniętych na świecie. Wszystko wskazuje jednak na to, że i naszych zachodnich sąsiadów dotknie kryzys gospodarczy. Ekonomiści firm Allianz i Euler Hermes uważają, że na utratę miejsc pracy może być narażonych w Niemczech 12 mln osób. Zapobiec temu ma system Kurzarbeit, którego polskim odpowiednikiem jest tarcza antykryzysowa