Wybory 2020. Wiemy, jakie nasze dane osobowe rząd dał Poczcie Polskiej. Zostały przekazane na płycie DVD

Dane z rejestru PESEL zostały przekazane przez Ministerstwo Cyfryzacji Poczcie Polskiej na płycie DVD. Przesyłka była konwojowana, dane na płycie zabezpieczone hasłem, a samo hasło nie było transportowane razem z płytą - informuje resort cyfryzacji w odpowiedzi na pismo prawnika, który złożył do Komisji Europejskiej skargę na przekazanie danych Poczcie Polskiej.

Kilka dni temu pisaliśmy, że polski prawnik Piotr Pawłowski, wykorzystując mało znane unijne przepisy, złożył bezpośrednio do Komisji Europejskiej skargę na udostępnienie jego danych osobowych Poczcie Polskiej przez Ministerstwo Cyfryzacji (skarga została już zarejestrowana przez KE). Resort przekazał Poczcie Polskiej dane wszystkich osób, które miałyby prawo głosować w wyborach prezydenckich 10 maja. W opinii mec. Pawłowskiego, przekazanie danych osobowych odbyło się bez podstawy prawnej, gdyż w owym czasie nie obowiązywał jakikolwiek przepis prawa, który nakładałby na Pocztę Polską obowiązek przygotowania wyborów lub prawo do uzyskania danych osobowych wyborców.

W trybie wniosku o dostęp do informacji publicznej prawnik zwrócił się jednocześnie do Ministerstwa Cyfryzacji o informację, jakie konkretnie dane (i w jaki sposób) zostały przez resort przekazane Poczcie Polskiej.

Z odpowiedzi ministerstwa - a także z wniosku Poczty Polskiej do resortu - wynika, że operator wszedł w posiadanie danych o imionach, nazwisku i numerze PESEL wyborców (konkretnie - osób zamieszkujących Polskę, pełnoletnich na dzień 10 maja br.), a także ich aktualnych adresów zameldowania na pobyt stały albo czasowy (a także ostatni nieaktualny adres zameldowania na pobyt stały, jeśli osoba nie miała aktualnego). Poczta Polska zyskała też informacje o zarejestrowanym aktualnym wyjeździe danej osoby za granicę. 

Poczta Polska powinna usunąć dane

Jak wynika z wniosku Poczty Polskiej do Ministerstwa Cyfryzacji o przesłanie danych z rejestru PESEL, dane miały być wykorzystane wyłącznie do realizacji zadań wynikających z organizacji wyborów i po realizacji tego zadania miały zostać usunięte z systemu teleinformatycznego Poczty.

Tyle, że do wyborów 10 maja nie dojdzie. Nie wiadomo też, kiedy się odbędą. Nawet, gdyby (zupełnie teoretycznie) znów organizować je miała Poczta Polska, to rozporządzenie RODO nie daje możliwości przechowywania danych osobowych na zaś, "bo kiedyś mogą się przydać". To oznacza, że Poczta Polska nie ma już absolutnie żadnego prawa do przechowywania danych osobowych wyborców (jeśli kiedykolwiek je miała, ale to inna kwestia) i powinna je w trybie natychmiastowym usunąć. Powinna to zrobić sama z siebie, ale warto pamiętać, że także każdy obywatel może, powołując się na rozporządzenie RODO, zażądać od Poczty Polskiej usunięcia swoich danych osobowych.

Pełnomocnictwo już 9 kwietnia

Co ciekawe, pracownik poczty już 9 kwietnia dostał od zarządu spółki pełnomocnictwo do złożenia wniosku o przesłanie danych z rejestru PESEL w resorcie. Stało się to więc na ponad tydzień przed momentem, kiedy ustawa, na podstawie której PP zawnioskowała o takie dane, została ostatecznie uchwalona przez Sejm i podpisana przez prezydenta.

W opinii mec. Pawłowskiego to nie tylko absurd, ale wręcz złamanie prawa. - Nie można było zgodnie z prawem udzielić pełnomocnictwa do czynności, której prawo nie przewiduje - komentuje prawnik.

embed

"Dane na płycie DVD"

Z odpowiedzi Ministerstwa Cyfryzacji poznaliśmy także techniczne szczegóły przekazania danych osobowych z bazy PESEL Poczcie Polskiej. Okazuje się, że dane zostały przekazane reprezentantowi Poczty Polskiej na płycie DVD.

Przesyłka była konwojowana. Dane na płycie dodatkowo zostały zabezpieczone hasłem, które wnioskodawca otrzymał innym kanałem niż samą płytę (hasło nie było transportowane razem z płytą

- informuje resort.

Zobacz wideo Jak mocno koronawirus uderzy w rynek nieruchomości?

***

W Gazeta.pl chcemy być dla Was pierwszym źródłem sprawdzonych informacji, ale też wsparciem i inspiracją w tych trudnych czasach. PRZECZYTAJ NASZĄ DEKLARACJĘ i weź udział w badaniu >>

Więcej o:
Komentarze (90)
Wybory 2020. Wiemy, jakie nasze dane osobowe rząd dał Poczcie Polskiej. Zostały przekazane na płycie DVD
Zaloguj się
  • qurczak

    Oceniono 58 razy 56

    Po rozszyfrowaniu pani Irenka lub pan Wiesiek będą je przechowywać na pulpicie.

  • notbremse

    Oceniono 52 razy 50

    płyty z dowodami w sprawie kolizji rządowego audi z cinquecento też powinny były być konwojowane.. na sygnale, oczywiście. Może by dojechały w jednym kawalku do prokuratury.

  • fanka_krynolinki

    Oceniono 44 razy 36

    No to teraz ktoś będzie miał ciepło koło tyłka! Brawo Panie Mecenasie! Na pohybel gwałcicielom konstytucji! Jak ktoś z PISd nie beknie za to przed Trybunałem Stanu to będzie znaczyło, że nie ma już prawa w tym kraju.

  • ks-t

    Oceniono 33 razy 31

    Takie dane kosztują na "rynku" 100 zł za rekord. Można na nie zaciągnąć kredyt czy chwilówkę. Dowiecie się o tym gdy za parę lat przyjdzie komornik albo ruska mafia, by wyrzucić was z mieszkania. GŁupi by nie skorzystał, gdy dane są chronione przez listonosza,katechetkę i partyzanta z WOT.

  • muczacza7

    Oceniono 27 razy 25

    Szok - w tym państwie każdy robi co chce, bez żadnego trybu.

    Ktoś rozliczy kiedyś tych drani?...

  • swru

    Oceniono 27 razy 23

    Czyli ta pisia banda popełniła poważne przestepstwo. Teraz różnego rodzaju frajerzy będą brać na nas pożyczki w Providencie. Trzeba wywieźć na taczkach tę sektę, nie czekać na wybory

  • Dariusz Siekański

    Oceniono 21 razy 21

    Ponieważ nie żyjemy w normalnym kraju nikt nie poniesie żadnych , najmniejszych nawet konsekwencji . Można było by nazywać to farsą gdyby nie to że złamano prawo i konstytucję i to przez najwyższych przedstawicieli rządu . Gdyby premier Morawiecki i minister Sasin mieli choć rąbek honoru to podali by się sami do dymisji , chociażby tylko dla samej pokazówki . Samo tłumaczenie ministerstwa cyfryzacji że nasze dane miały być użyte przez pocztę tylko do organizacji wyborów jest poza granicami absurdu i nadaje się do prokuratury o domniemanie popełnienia przestępstwa ponieważ Poczta Polska nie posiada żadnych uprawnień do organizowania wyborów i żadne rozporządzenia nawet w trakcie trwania stanu epidemii tego nie zmienią .Polska to chory kraj , ale nie na koronowirusa tylko na chorych rządzących .

  • fafarafafafa

    Oceniono 20 razy 18

    Nasuwa się pytanie co oznacza "zabezpieczone hasłem". Bo czym innym jest porządne silne szyfrowanie z kluczem sensownej długości, a czym innym puszczenie na danych xor-a z "hasłem" typu "dupa.8".

  • bradko

    Oceniono 17 razy 17

    Czy ktoś wie PO CO poczcie miały być numery PESEL? Do doręczenia przesyłek to niepotrzebne, więc po co?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX