Zasiłek dla bezrobotnych. Kiedy podwyżka? Jadwiga Emilewicz podała wstępną datę

Minister rozwoju Jadwiga Emilewicz zapowiedziała, że zasiłek dla bezrobotnych może zostać podwyższony najwcześniej od lipca. Rząd chce najpierw przyjrzeć się zmianom na rynku pracy.

Prognozowany wzrost bezrobocia nawet do 10 proc. wymógł na politykach partii rządzącej poruszenie kwestii podwyżki zasiłku dla bezrobotnych. Jego wysokość wynosi obecnie nieco ponad 700 zł. Temat ten został poruszony jeszcze w kwietniu przez wicepremier Jadwigę Emiliewicz. Tym razem poznaliśmy więcej szczegółów dotyczących ewentualnego terminu wprowadzenia podwyżki świadczenia.

Zasiłek dla bezrobotnych. Od kiedy podwyżka? 

Jadwiga Emilewicz zaznaczyła, że wyższy zasiłek dla bezrobotnych może zostać wprowadzony najwcześniej od lipca - podaje RMF FM za PAP. Termin uwarunkowany jest tym, że dopiero wtedy będzie można oszacować zmiany na rynku pracy, gdyż osoby zatrudnione na umowie o pracę posiadają trzymiesięczny okres wypowiedzenia. W przypadku, gdy liczba bezrobotnych zauważalnie wzrośnie, zasiłek zostanie prawdopodobnie podwyższony. 

Przypomnijmy, że w kwietniu wicepremier Jadwiga Emilewicz sugerowała, jaka może być wysokość nowego świadczenia. 

Rozmawiamy o podwyżce do kwoty około połowy płacy minimalnej (obecnie 2600 zł brutto - red.), czyli byłby to niemal dwukrotny wzrost wysokości zasiłku w stosunku do tego, co mamy dziś. Wyniósłby w okolicach 1200-1300 zł brutto.

- powiedziała wtedy Emilewicz na antenie Polsat News. 

Zobacz wideo 100 miliardów złotych pomocy dla firm. Borys: Bardzo duża kwota w bardzo krótkim czasie

Stopa bezrobocia może wzrosnąć w Polsce nawet do 10 proc. 

Problem zasiłku dla bezrobotnych jest o tyle istotny, że przez lata sytuacja na rynku pracy w naszym kraju była komfortowa (bezrobocie od dłuższego czasu jest jednocyfrowe, a w marcu tego roku wyniosło 5,4 proc.), więc nie było potrzeby korekty wysokości świadczenia. Na koniec roku, w związku z koronawirusem, stopa bezrobocia może jednak wzrosnąć nawet do 10 proc. Takie prognozy potwierdziły m.in. minister pracy Marlena Maląg oraz także wicepremier Jadwiga Emilewicz. - Jeśli mówimy o bezrobociu, to takie szacunki, o których my mówimy, to że liczba bezrobotnych na koniec roku może wzrosnąć do 1,5 mln osób - zapowiadała wicepremier i minister rozwoju.

Rządzący mają kilka pomysłów na zapewnienie środków dla osób tracących pracę. Poza podwyżką zasiłku dla bezrobotnych prezydent RP Andrzej Duda zapowiadał wprowadzenie zasiłku solidarnościowego

--

W Gazeta.pl chcemy być dla Was pierwszym źródłem sprawdzonych informacji, ale też wsparciem i inspiracją w tych trudnych czasach. PRZECZYTAJ NASZĄ DEKLARACJĘ i weź udział w badaniu >>

Więcej o:
Komentarze (21)
Zasiłek dla bezrobotnych. Kiedy podwyżka? Jadwiga Emilewicz podała wstępną datę
Zaloguj się
  • kka69

    Oceniono 10 razy 6

    Niech dadzą wreszcie zasiłek dla tych co pracowali na śmiecówkach i stracili pracę.
    PIS obiecywał rozwiązać problem śmieciówek.... przed poprzednimi wyborami.

  • sacc77

    Oceniono 7 razy 5

    "...(bezrobocie od dłuższego czasu jest jednocyfrowe, a w marcu tego roku wyniosło 5,4 proc.), więc nie było potrzeby korekty wysokości świadczenia."
    Ja tej logiki nie kupuję.
    To niby co?
    Jak jet 5% to ludzie mają mniejsze żołądki, mniejsze potrzeby zaś gdy sięga 10% to ich potrzeby indywidualne rosną...?

  • czekam_nad_rzeka

    Oceniono 4 razy 4

    Laleczka Chucky jakoś się ostatnio mocno lansuje na rozdawnictwie.

  • ssc1

    Oceniono 3 razy 3

    A dlaczegóż to wysokość zasiłków zależy od liczby bezrobotnych?
    Jaki jest związek?
    Podnoście zasiłki, a tymczasem polskie truskawki, wiśnie, czereśnie i jabłka zgniją, bo nie ma ich kto zbierać?
    Może mi to ktoś wyjasnić?

  • zawsze.sloneczkoo

    Oceniono 2 razy 2

    Pani emilewicz albo nie ma wiedzy ile wynosi aktualnie kwota bazowa zasiłku, albo w rachunkach bardzo słaba... żeby wzrosnąć dwukrotnie, to musiałby wynosić przeszło 1700 zł.
    No chyba, że za dużo reklam się naoglądała i kluczowe okazuje się słówko "prawie"

  • bodo1983

    Oceniono 10 razy 2

    wystarczyłoby aby z Polski wyjechali wszyscy UKRAIŃCY! Wówczas nadal mielibyśmy ZEROWE bezrobocie! No, ale jak widać PiS bardziej troszczy się o Ukraińców, niż o Polaków!

  • timtimtim

    Oceniono 1 raz 1

    Hiszpania 70 proc. ostatniej pensji, Czechy 50 proc. , Niemcy 60 proc. ostatniej pensji. Polska - 36 proc. pensji mininalnej. Brutto, jeszcze trzeba zapłacić podatek.

    Aha, nie spieszy się, poczekamy na po wyborach.

  • benia_b

    Oceniono 1 raz 1

    Mała, wyjątkowo beszczelna sizda!

  • drc79

    0

    Kolejne KACZE OPOWIEŚCI!!!!
    Rozdawnictwo to już norma tego rządu. Nowym elementem jest Rozdawnictwo Wirtualne co widać od pierwszej Niby Tarczy.
    Powodzenia Pisiaki elektorat się ucieszy i będzie was wychwalał pod niebiosa, a jeśli ksiądz na ambonie karze.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX