Sąd Najwyższy: Wdowa musi zapłacić zaległe składki ZUS po śmierci męża

W orzeczeniu przywoływanym przez "Dziennik Gazetę Prawną" Sąd Najwyższy stwierdził, że wdowa po przyjęciu spadku obejmuje swoją część majątku wraz z zobowiązaniami wobec ZUS.

Sąd Najwyższy w wyroku z 16 stycznia 2020 r., sygn. akt II UK 190/18 orzekł, że rozdzielność majątkowa nie uchroni wdowy przed odpowiedzialnością za długi składkowe zmarłego męża. Sprawa dotyczyła nabycia spadku po zmarłym ojcu i mężu przez wdowę po nim i dwójkę dorosłych dzieci. Wraz z nim odziedziczyli także dług wobec ZUS.

"Zakład wydał w stosunku do wszystkich spadkobierców decyzje ustalające ich zobowiązania. Wdowa odwołała się od decyzji organu, wskazując, że między nią a mężem istniała rozdzielność majątkowa. W związku z tym nie powinna ponosić odpowiedzialności osobistej za długi składkowe zmarłego" - czytamy w "DGP".

Zobacz wideo Jakie będzie zdanie SN ws. wyborów? Komentuje Marcin Ociepa

ZUS po śmierci męża. Skargi wdowy nie podzieliły sądy

Opinii kobiety nie podzielił sąd okręgowy, a także sądy wyższych instancji, wliczając w to również Sąd Najwyższy. Sąd wskazał, że odpowiedzialność wdowy odnosi się bowiem do majątku spadkowego, nie zaś odrębnego majątku wdowy.

"O ile więc skutkiem zniesienia wspólności majątkowej pomiędzy małżonkami będzie brak majątku wspólnego, o tyle odpowiedzialność za zobowiązania publicznoprawne nadal będzie odnosić się do ogółu praw majątkowych zmarłego, o których mowa w art. 922 k.c. Obciążające zmarłego należności z tytułu niezapłaconych przez niego składek - według stanu na dzień otwarcia spadku - będą zaś przechodzić, jako obowiązek majątkowy zmarłego, a więc jako dług spadku, na spadkobierców, którzy przyjęli spadek, w granicach ich odpowiedzialności za ów dług" - czytamy w Wyroku Sądu Najwyższego z 16 stycznia 2020 r., sygn. akt II UK 190/18