Tarcza była, ale się skończyła. Fiskus przestał odpuszczać firmom. Wkrótce wielkie ściąganie danin

Przedsiębiorcy, którzy w ramach tarczy antykryzysowej wystąpili o odroczenie płatności podatków, wkrótce będą musieli rozpocząć spłatę zobowiązań. Prowadzących firmy w czerwcu czeka spiętrzenie płatności wobec fiskusa i ZUS.

Przedsiębiorcy, którzy w ramach tarczy antykryzysowej zyskali możliwość odroczenia w odprowadzaniu danin, już wkrótce będą musieli głęboko sięgnąć do kieszeni. 1 czerwca muszą bowiem odprowadzić podwójne zaliczki na PIT pobrane z marcowych i kwietniowych wynagrodzeń - wyjaśnia "Rzeczpospolita".

Firmy czeka spiętrzenie wydatków. Tarcza antykryzysowa przed odprowadzeniem danin już nie ochroni

W tym samym terminie prowadzący firmy muszą zapłacić podatki PIT i CIT za zeszły rok, a bardziej zamożni daninę solidarnościową. Wydatków będzie jednak więcej, bo do 25 czerwca przedsiębiorcy będą musieli też wpłacić VAT. 22 czerwca przypada z kolei termin zapłaty zaliczek PIT za maj.

Zobacz wideo Wakacje 2020. Gdzie będziemy mogli wyjechać?

Urzędy skarbowe zaleje fala nowych podań?

Przedsiębiorcy, którzy nie będą w stanie spłacić wszystkich wymaganych przez państwo danin, wciąż mogą skorzystać z koła ratunkowego. Nie są nim zapisy tarczy antykryzysowej - o odroczenie wpłat można wystąpić do urzędu skarbowego na podstawie przepisów ordynacji podatkowej.

Czytaj też: Tarcza antykryzysowa to kreatywna księgowość? Ekonomiści pytają rząd o realny poziom zadłużenia państwa

Przedsiębiorcy mają jeszcze jedno obciążenie. Składki na ZUS

Warto przypomnieć o jeszcze jednym obciążeniu, które wkrótce zaciąży na budżetach przedsiębiorców. Chodzi o składki ZUS. W pierwszej wersji tarczy antykryzysowej wprowadzono bowiem jedynie trzymiesięczne odroczenie składek. Ci, którzy z niego skorzystali, w najbliższych tygodniach będą musieli spłacić zaległe składki i pokryć też kolejne.