Koronawirus. Na świecie jak w Polsce - liczba nowych zakażeń nie spada. Dobiliśmy do 5 mln [WYKRES DNIA]

Łączna liczba zakażeń koronawirusem na świecie właśnie przebija 5 milionów. SARS-CoV-2 ani myśli odstępować. Codziennie o zakażeniu dowiaduje się nawet 100 tys. kolejnych osób.

4 mln 960 tys. 975 zakażeń - to aktualne na czwartkowe popołudnie (godz. 17.30) dane o wykrytych na całym świecie zakażeniach koronawirusem SARS-CoV-2. Pochodzą z unijnej agencji ECDC (Europejskie Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób). W zależności m.in. od sposobu raportowania, tempa aktualizacji danych itd., czasem można natknąć się w internecie nawet na liczbę już ponad 5 mln zakażeń, serwis Worldmeterers.info raportuje już wręcz o ponad 5,1 mln (jest na świecie kilka źródeł danych o zachorowaniach, w których informacje nieco się od siebie różnią).

W każdym razie możemy mówić o osiągnięciu już albo dosłownie w najbliższych godzinach kolejnego symbolicznego momentu w rozwoju epidemii COVID-19 na świecie. W ostatnich tygodniach kolejny milion zakażeń mamy co kilkanaście dni. Bazując na danych ECDC: 4 mln zakażeń przekroczyliśmy 11 maja, 3 mln 29 kwietnia, 2 mln 16 kwietnia. 

W jednym krajach epidemia jest tłumiona, w innych jednak wybucha ze zdwojoną siłą. Dzienna liczba nowych przypadków na świecie ani myśli spadać. Już od kilku tygodni oscyluje zwykle w granicach 80-100 tys., a w środę szef Światowej Organizacji Zdrowia mówił wręcz o 106 tys. nowych zakażeń w poprzednich 24 godzinach, co było rekordem tej epidemii.

embed

Koronawirus atakuje biedniejsze kraje

Jesteśmy bardzo zaniepokojeni rosnącą liczbą zakażeń w krajach o małej i średniej zamożności

- mówił podczas konferencji Tedros Adhanom Ghebreyesus. Rzeczywiście, o ile widzimy znaczny spadek nowych zakażeń m.in. w zachodniej Europie (Włochy, Hiszpania, Niemcy, Francja), a także powolne opadanie krzywej nowych zachorowań w Stanach Zjednoczonych Ameryki, o tyle w innych częściach świata tak dobrze już nie jest.

Dynamiczny wzrost infekcji nadal można obserwować w Ameryce Południowej, głównie w Brazylii i Peru, a także w Indiach i Iranie

- zauważa Mariusz Gromada, matematyk, statystyk, dyrektor Departamentu Customer Intelligence w Banku Millennium. Na dowód pokazuje dane z dwunastu krajów, w których odnotowano najwięcej zakażeń na świecie (od 104 tys. w Peru do ponad 1,5 mln w USA). 

embed

W ostatnich dniach faktycznie w czołówce krajów o największej liczbie przypadków zakażeń znajdziemy część takich, w których poziom życia nie należy do najwyższych na świecie. Na czele mamy co prawda nadal Stany Zjednoczone z ok. 20 tys. nowych zakażeń dziennie, ale niewiele mniej notuje się obecnie także w Brazylii. Rosja, Indie, Peru, Chile, Arabia Saudyjska, Iran, Meksyk, Pakistan, Bangladesz - te kraje są ostatnio zwykle w dziennych zestawieniach na kolejnych miejscach, z ponad tysiącem do kilku tysięcy zachorowań wykrywanych każdego dnia.

To, że obecnie głównymi ogniskami koronawirusa na świecie są m.in. USA, Peru, Rosja, a także Kuwejt, Katar czy Zjednoczone Emiraty Arabskie, pokazuje też mapa przygotowana przez ECDC. Przedstawia ona liczbę zakażeń na 100 tys. mieszkańców w ostatnich 14 dniach. 

embed

Europa na razie najbardziej "przetrzebiona" przez koronawirusa

Na COVID-19 aktualnie choruje ok. 2,7 mln osób na całym świecie. Według oficjalnych statystyk, od początku epidemii koronawirus był przyczyną śmierci ok. 328 tys. osób na całym świecie. 

Najwięcej osób zmarło dotychczas w Europie (ponad 165 tys. osób), wobec ok. 133 tys. w obu Amerykach i niemal 26 tys. w Azji. Jednak prawdopodobnie niebawem Ameryki "prześcigną" Europę w tym ponurym zestawieniu, bo to tam obecnie na COVID-19 umiera najwięcej osób.

LICZBA OFIAR ŚMIERTELNYCH KORONAWIRUSA W PODZIALE NA KONTYNENTY

embed

Już teraz w Amerykach odnotowano ponad 2,25 mln przypadków zakażeń koronawirusem, wobec ok. 1,75 mln w Europie i 856 tys. w Azji.

LICZBA ZAKAŻEŃ KORONAWIRUSEM W PODZIALE NA KONTYNENTY

embed
Zobacz wideo Chiny vs koronawirus. Czy to już koniec epidemii?
Więcej o:
Komentarze (78)
Koronawirus. Na świecie jak w Polsce - liczba nowych zakażeń nie spada. Dobiliśmy do 5 milionów [WYKRES DNIA]
Zaloguj się
  • lukasz_patrykus

    Oceniono 16 razy 14

    gwarantuje wam że w "beznadziejnych i źle przygotowanych" krajach Europy zachodniej epidemia wygasa... a w zajebistym i najlepszym na świecie raju wolnego rynku i kapitalizmu czyli USA, Brazylii (gdzie prezydent zaprzecza istnienia covid 19) i zadupiu świata czyli Rosji i Polsce epidemia rośnie... no jak to jest?

  • 74black

    Oceniono 4 razy 4

    5 mln. ? to znaczy, że nie zachorowało na tą chorobę 99,94% ludzkości, a liczba osób zmarłych i to w większości chorujących na inne choroby to 0,004% populacji. Przerażające statystyki :)
    Ludzie odarnijcie się bo daliście się zastraszyć.

  • justas32

    Oceniono 18 razy 4

    Na świecie dobiliśmy do 5 milionów. Przypomnę że w zeszłym roku w Polsce na grypę chorowało 3,3 mln ludzi ...

  • marek.michnik2018

    Oceniono 7 razy 3

    To jest bardzo łatwe do wytłumaczenia.
    Po prostu wszyscy ekscytują się liczbą zakażeń.
    A skąd ta liczba ? To z rosnącej liczby testów PCR.
    Im więcej się testuje tym więcej statystycznie wykrywa się osób z koronawirusem.
    Niemcy mogę teoretycznie testować 1 milion tygodniowo.
    No i co z tego.
    Żeby przetestować wszystkich Niemców trzeba na to 80 tygodni !!!!.
    Przez miesiąc 4 miliony.
    I co te przetestowane osoby siedzą w domu i czekają na wynik ?????
    Nie, one następnego dnia wychodzą na ulice i mają kontakt z pozostałymi nieprzetestowanymi jeszcze Niemcami.
    Jaki to ma sens ? Masowe testowanie.
    Żaden. Chyba tylko nabijanie kasy firmom farmaceutycznym.
    90% z tych zarażonych nawet pojęcia nie ma, że coś im jest.
    Jedyne co można porównywać to liczba zarażonych na liczbę przetestowanych.
    No i kolejny ciekawy parametr to liczba chorych pod respiratorem.
    To jest jest główny element tej pandemii.
    Nie ile jest zarażonych (bo jest ich BAAARDO DUŻO ale nie są wykryci albo nic im nie jest) ale ile zachorowało POWAŻNIE.

    I tu się robi ciekawie.
    Żaden pis nie ukryje w piwnicy babci albo dziadka który jest tak ciężko chory i potrzebuje pomocy respiratora.
    Tu nie potrzeba żadnych testów. Pacjent jest w tak ciężkim stanie, że musi iść pod tlen.
    Tego się nie da ukryć.
    Chyba, że rodzina chce zabić dziadka.
    W Polsce jest 160 osób pod respiratorem.
    Na 10 000 respiratorów w całej Polsce.
    TYLKO 160.

    A np. w Niemczech takich ciężkich przypadków jest 1045. Czyli 5 razy więcej a jest ich 2 więcej mieszkańców.

    Te 160 osób to jedyny prawdziwy obraz epidemii.
    Liczba zarażonych może być liczona w milionach.
    Nic na to nie poradzimy.
    Nikt nie chce dalszych lockdown-ów

  • elektryk7754

    Oceniono 1 raz 1

    Najzabawniejszy jest ten wykres z Iranu. Tam dzieje się to, co zarządzą strażnicy rewolucji. Najpierw rosło w stałym tempie -- nie więcej niż 1000 przypadków na dobę. Potem 2000. Potem równo spadało, a teraz równo rośnie znów. Generalnie chodzi chyba o to, żeby Iran nie był czarną owcą w statystykach. A z takich śmieciastych statystyk WHO potem produkuje swoje komunikaty.

  • nit21

    Oceniono 1 raz 1

    Ta w samej Polsce przeszło tę chorobę z pięć milionów osób. A tu nadal udają z siłą wariata, że jak nie stwierdzono wirusa w niewykonanym badaniu, to go nie było. I warto powiedzieć co u nas się dziej. Chyba tendencja spadkowa od trzech tygodni? Chociaż na siłę teraz badają bezobjawowych i to podwyższa dzienne statystyki zachorowań. Czyta się to i marnuje czas.

  • Paweł

    Oceniono 3 razy 1

    W Polsce akurat nie spada tylko jest na stabilnym poziomie od początku...

  • sai_mon

    Oceniono 3 razy 1

    Za mało finansowania idzie na zamrotywanie zdrowasiek i ojczewaszów, do tego jeszcze nagonka że to źle że bozia najbardziej kocha dzieci przez pupę, to takie efekty.

  • lacrimal

    Oceniono 3 razy 1

    Gazeto , znowu uprawiasz 'click baiting', tytuł nie odzwierciedla treści. Jest za to grą słowną przewidziana na złapanie kliknięcia. Zobowiązaliście się do odpuszczenie tego dziadostwa kilka tygodni temu.
    Co z wami ?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX