Zasiłek opiekuńczy - należy się czy nie? Część rodziców ma kłopoty. Rząd jedno ogłasza, drugie wpisuje w ustawie

Do naszej redakcji docierają sygnały o mętliku, który powstał wokół zasiłku opiekuńczego od 25 maja. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej przekonuje, że rodzice dzieci do ośmiu lat nadal mają do tego prawo. Tyle, że pod tę deklarację nie ma przepisów, mają pojawić się za kilka dni.

Od momentu pojawienia się koronawirusa w Polsce i związanej z tym decyzji o zamknięciu szkół, przedszkoli, żłobków itd., co pewien czas rząd przedłuża okres, za który rodzicom dzieci do lat ośmiu (zdrowych, bo dla dzieci niepełnosprawnych są inne zasady) należy się zasiłek opiekuńczy. W niedzielę 24 maja zakończyło się kolejne takie przedłużenie.

Ministerstwo sobie, przepisy sobie?

Sytuacja od 25 maja jest bardziej skomplikowana niż wcześniej. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej tłumaczy w mediach i na swojej stronie internetowej, że nic się nie zmienia, a zasiłek opiekuńczy został wydłużony do 14 czerwca. Przekonuje, że prawo do zasiłku rodzice mają nie tylko, gdy placówka edukacyjna ich dziecka jest zamknięta, ale także, gdy jest otwarta, ale rodzic nie decyduje się posłać do niej pociechy.

Tyle, że źródłem prawa są przepisy, a nie deklaracje rządu. I tu zaczynają się schody. Co prawda rządowe rozporządzenie, które weszło w życie dziś (25 maja), rzeczywiście mówi o przedłużeniu prawa do zasiłku do 14 czerwca.

embed

Problem w tym, że jednocześnie zmienił się art. 4a ust. 1 ustawy "koronawirusowej" z dnia 2 marca 2020 r., na który powołuje się rząd (zaznaczenie powyżej na żółto). Poniżej kursywą fragment obowiązujący do 24 maja, pogrubione są przepisy, które weszły w życie od poniedziałku 25 maja. Jak widać, z przepisów zniknął zapis mówiący o tym, że zasiłek należy się rodzicom dzieci do lat ośmiu (tego dotyczy zaznaczony art. 32 ust. 1 pkt 1 ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa).

embed

Prawnicy, na których powoływał się "Dziennik Gazeta Prawna" czy portal prawo.pl nie mają wątpliwości - deklaracje resortu rodziny, pracy i polityki społecznej, że zasiłek opiekuńczy dla rodziców dzieci do lat ośmiu, nie mają pokrycia w obowiązujących przepisach. Oczywiście ministerstwo cały czas utrzymuje, że wszystko jest w porządku.

Zasiłek opiekuńczy. Rodzice mają problemy

Z informacji docierających do naszej redakcji wynika jednak, że część rodziców ma kłopoty. Działy kadrowe w niektórych firmach (to do nich pracownik składa oświadczenie) otrzymują od swoich lokalnych oddziałów ZUS informacje, że dodatkowy zasiłek już nie obowiązuje, że nie ma podstawy do dalszego wypłacania zasiłków. W innym, do którego się dodzwoniliśmy, dowiadujemy się, że stosowane jest "podejście ministerstwa". - Rzeczywiście jest tak, że przepisy nie są do końca przygotowane. Ale na pewno będą. Ministerstwo zapewnia, że prawo do zasiłku przysługuje - słyszymy. 

Niektórzy pracodawcy nie chcą czekać, aż sytuacja się wyklaruje. Wiele zależy od regulacji w konkretnym zakładzie pracy - tym bardziej w tych powyżej 20 osób, gdzie to pracodawca wypłaca zasiłek, a potem otrzymuje zwrot z ZUS. Część jednak już teraz potrzebuje od pracowników jasnej deklaracji, na jakich warunkach pracują, czy opiekują się dziećmi, czy opieka przysługuje itd. To konieczne m.in. do wyliczenia wynagrodzenia.

Sprawy nie ułatwia także strona ZUS, gdzie w południe nadal widniała informacja, że dodatkowy zasiłek opiekuńczy obowiązuje do 24 maja.

Na czym stoją więc rodzice? Wygląda na to, że sytuacja wkrótce powinna wrócić do "normy". W środę Sejm ma zająć się kolejną wersją ustawy (tarczy) antykryzysowej, i w niej zapisano przedłużenie dodatkowego zasiłku opiekuńczego dla rodziców do lat ośmiu (także, gdy szkoła czy przedszkole są otwarte, ale rodzic nie chce tam puścić dziecka). Co więcej, przedłużenie ma obowiązywać nie do 14 czerwca, ale nawet do 28 czerwca. Ma działać z mocą wsteczną, czyli obowiązywałby od 25 maja br. Wygląda więc na to, że naprawa błędu jest teraz w rękach Sejmu, Senatu i prezydenta. 

Jeżeli ubezpieczony wystąpi z wnioskiem o dodatkowy zasiłek opiekuńczy za okres po 24 maja 2020 r. z tytułu sprawowania opieki nad dzieckiem do lat 8, które nie ma orzeczenia o niepełnosprawności, wniosek taki zostanie po wejściu w życie projektowanych przepisów rozpatrzony przez ZUS

- komentuje dla Gazeta.pl Paweł Żebrowski, rzecznik ZUS.

Zobacz wideo Tarcza 4.0 pozwala na zwolnienia w budżetówce. Konieczny: To szaleństwo