Ukraińcy wracają do Polski. W Warszawie wylądował pierwszy samolot czarterowy z pracownikami

Najpierw wyjeżdżali, teraz zaczynają wracać - w każdym razie część z nich. Pracownicy z Ukrainy, którzy "łatali" w ostatnich latach niedobory kadrowe na polskim rynku pracy, po początkowych obawach, chcą nadal się u nas zatrudniać. Chętni do ich przyjęcia są teżTak wynikałoby z komunikatu agencji zatrudnienia Gremi Personal.

Jan W niedzielę 24 maja w Warszawie wylądował pierwszy czarter z pracownikami z Ukrainy. Na pokładzie było 178 ukraińskich obywateli, którzy po dwutygodniowej kwarantannie rozpoczną pracę. Wcześniej podobne loty odbywały się do m.in. Wielkiej Brytanii i Niemiec. 

Samolot z ukraińskimi pracownikami przyleciał do Polski

Po wybuchu pandemii koronawirusa, część Ukraińców zatrudnionych w Polsce zdecydowała się na powrót do swojego kraju. Teraz, kiedy restrykcje powoli są znoszone, niektórzy z nich chcą wracać. Jedna z agencji zajmujących się pośrednictwem pracy dla Ukraińców - Gremi Personal, zorganizowała we współpracy z liniami Ukraine International Airlines lot do Polski dla takich osób. Firma dostała odpowiednie zezwolenie, zarówno od władz polskich, jak i ukraińskich. 

Lot dla Ukraińców był darmowy, kwarantannę będą odbywać w ośrodkach przygotowanych przez pośrednika. Wszyscy mają też zawarte długoterminowe umowy o pracę w Polsce - to wymóg ze strony Ukrainy. Mają też ubezpieczenie zdrowotne, które obejmuje też zachorowanie na COVID-19. 

"Do Warszawy przybyli nasi pracownicy, którzy tymczasowo wyjechali na Ukrainę przed zamknięciem granic i teraz postanowili wrócić. Wśród przybyłych znaleźli się również ci pracownicy, którym udało się uzyskać zezwolenia na pracę w Polsce przed zamknięciem konsulatów i centrów wizowych, ale nie mogli opuścić Ukrainy z powodu trudności z przekroczeniem granicy. Należy zauważyć, że około 40 proc. pasażerów lotu czarterowego to Ukraińcy, którzy po raz pierwszy podejmą pracę w Polsce. Tak wysoki procent wskazuje na rosnące zainteresowanie Ukraińców wyjazdem do pracy w Polsce" - mówi, cytowany w komunikacie Tomasz Bogdevic, dyrektor generalny Gremi Personal.

Według danych Centrum Analitycznego Gremi Personal 67% Ukraińców, którzy opuścili Polskę z powodu kwarantanny, chce wrócić. Liczba ta cały czas rośnie. Dlatego Gremi Personal rozważa możliwość zorganizowania serii lotów czarterowych dla swoich pracowników, a także Ukraińców, którzy chcą dostać się do pracy w Polsce i posiadają wizy pracownicze. Firma wznawia również transport dla swoich pracowników przez otwarte przejścia graniczne.

Pracownicy sezonowi poszukiwani 

Takie czartery Gremi Personal zapowiadała kilka tygodni temu. Na razie odbył się pierwszy, być może będą kolejne. Zapewne kluczowe okaże się to, jak będzie wyglądać zainteresowanie ze strony potencjalnych pracodawców i pracowników. Jeśli chodzi o tych drugich, to według niedawnej analizy Gremi Personal, 67 proc. Ukraińców, którzy wyjechali z Polski z powodu kwarantanny, chce wrócić.

Z niedawnych słów dyrektora generalnego agencji wynika, że także zainteresowanie ze strony polskich przedsiębiorstw jest ono dość spore. Jak mówił niedawno w rozmowie z portalem Business Insider Polska, zgłosiło się do niego około 100 firm, z branży logistycznej i przemysłu. 

Bardzo duży jednak, o ile nie największy, problem mają ci, którzy zatrudniali Ukraińców do prac sezonowych. Zresztą nie tylko w Polsce, bo w podobnej sytuacji są pracodawcy na zachodzie Europy, głównie z sektora rolnego. Być może coś pomoże zapowiedź ze strony Ministerstwa Rolnictwa. Szef resortu Jan Krzysztof Ardanowski kilka dni temu zapowiedział, że za testy na koronawirusa wykonywane pracownikom sezonowym z zagranicy zapłaci budżet państwa.  

Zobacz wideo W cieniu koronakryzysu nowe, inne gwiezdne wojny? Rosja straci miliony, USA umocnią pozycję, a pomoże w tym Elon Musk
Więcej o: