Nissan zamyka fabrykę w Hiszpanii. Pracę stracą tysiące ludzi

Epidemia koronawirusa przynosi kolejne negatywne skutki. Nissan poinformował o pierwszej od ponad dekady stracie. Japoński gigant postanowił zamknąć swoją fabrykę w Hiszpanii. Drugą pod względem wielkości w Europie.

Nissan opublikował wyniki finansowe. Japoński gigant motoryzacyjny podał, że strata netto w minionym roku fiskalnym (zakończonym w marcu) wyniosła 6,2 mld dolarów (671,2 mld jenów). To pierwsza odnotowana strata od ponad dziesięciu lat - podaje agencja AFP. Powodem problemów producenta samochodów jest oczywiście epidemia koronawirusa.

Nissan ogłasza stratę i zamyka fabrykę w Hiszpanii

W związku z sytuacją Nissan poinformował też o zamknięciu swojego hiszpańskiego zakładu w Barcelonie. Jest to druga pod względem wielkości fabryka samochodów w Europie.

Decyzja wpłynie na 3 tysięcy bezpośrednio zatrudnionych tam pracowników i 20 tysięcy pośrednich miejsc pracy.

Pracownicy spodziewali się takiej decyzji, dlatego w Barcelonie od kilku dni trwały protesty. W środę kilkudziesięciu zatrudnionych w firmie ułożyło ze świec i ubrań roboczych napis  "25 000 rodzin. Przyszłość dla Nissana". 

Politycy apelują do Nissana i Renault

Zamknięcie fabryki przez Nissana może nie być jedynym ciosem w lokalny rynek pracy i gospodarkę. Katalońscy politycy apelują do Nissana oraz firmy Renault, która także planuje zamknąć swą fabrykę, by zmienili strategię i rozważyli pozostanie w tamtym regionie.

Czytaj też: PIT do 1 czerwca? On już dawno jest w skarbówce. Nie zdziw się, jak zobaczysz niedopłatę

Warto podkreślić, że Renault posiada 43,4 proc. akcji Nissan Motor Co. Kapitałowa współpraca obu firm rozpoczęła się w roku 1999.

Zobacz wideo Jak firmy, które przeniosą się do internetu, mogą zdobyć w OLX "1000 zł na start"?