Ulga mieszkaniowa dla młodych nabywców mieszkań. Wiemy, kto mógłby skorzystać

Ulga w PIT na urządzenie się to kwota, którą nabywcy pierwszego mieszkania lub domu będą mogli odliczyć od dochodu. Ma być wsparciem dla osób do 35. roku życia.

- Ulga "na urządzenie się" ma być wsparciem dla osób do 35. roku życia, które kupują na kredyt swoje pierwsze mieszkanie. Gdyby z ulgi chciało skorzystać małżeństwo, decydujące znaczenie będzie miał wiek młodszego z małżonków. Z tego ograniczenia zostałyby zwolnione rodziny wielodzietne - mówił w rozmowie z "Rzeczpospolitą" Robert Nowicki, wiceminister rozwoju.

Zobacz wideo Jak prowadzić biznes w czasie pandemii? Rozmowa z ekspertem OLX

MR chce, by pomoc ta dotyczyła singli i rodzin kupujących mieszkania na rynku pierwotnym oraz budujących dom jednorodzinny na własnej działce. Nabycie lokalu na rynku wtórnym nie będzie objęte ulgą mieszkaniową w PIT.

Ulga na urządzenie się. "To niewielka pomoc"

Ulga, którą nabywcy pierwszego mieszkania lub domu będą mogli odliczyć od dochodu, ma być powiązana z liczbą osób w gospodarstwie domowym oraz wysokością kosztów w budownictwie mieszkaniowym. Im więcej dzieci będzie w rodzinie, tym wyższa będzie ulga.. W rozmowie z portalem Prawo.pl Przemysław Dziąg, radca prawny Polskiego Związku Firm Deweloperskich podkreślał, że to relatywnie za mało, by znacząco wpłynąć na pobudzenie rynku nieruchomości.

- Sama idea jest jak najbardziej słuszna, jednak jeśli nie chcemy obserwować wstrzymywania procesów inwestycyjnych, poziom tego wsparcia powinien być zdecydowanie wyższy - stwierdził Dziąg.

Jarosław Jędrzynski, ekspert portalu RynekPierwotny.pl w rozmowie z portalem zwrócił natomiast uwagę na kwestię młodych nabywców. - W jakim stopniu może ułatwić młodym rodakom urządzenie się w nowym lokum dodatkowe kilkaset złotych z obniżonego podatku dochodowego? Raczej w niewielkim. W odniesieniu do dużej ulgi mieszkaniowej z lat dziewięćdziesiątych, brakuje tu jakiejkolwiek płaszczyzny porównania - oceniał.

"W latach 1992-2003 osoby, które nabyły nowe mieszkanie, rozpoczęły budowę domu czy remont - mogły odliczyć od dochodu określoną kwotę, która co roku była waloryzowana, np. limit w 2000 roku wynosił nieco ponad 29 tys. zł, a w 2001 już 30 590 złotych. Jeśli ktoś w jednym roku wykorzystał limit w całości, w następnym mógł odpisać tzw. waloryzację, czyli różnicę między starym a nowym limitem. Jeśli ktoś miał za małe dochody, wykorzystywał limit w kolejnych latach" - podaje Prawo.pl.