Przymusowy urlop wypoczynkowy. Na jakich zasadach będzie funkcjonować?

W poprzednim tygodniu Sejm RP przyjął nowelizację ustawy o tarczy antykryzysowej. W przepisach zmieniono m.in. funkcjonowanie zaległego urlopu wypoczynkowego.

Przypominamy, że zgodnie z kodeksem pracy pracownicy zatrudnieni na umowie o pracę mają zagwarantowany płatny urlop. W zależności od stażu może wynosić od 20 do 26 dni. Według dotychczasowych przepisów dni wolne należy wziąć najpóźniej do 30 września następnego roku, choć roszczenia o otrzymanie go przedawniają się po trzech latach. Za urlop nie przysługuje zwrot finansów, stąd niezwykle istotne jest pamiętanie o wyżej wspomnianym terminie. 

Zobacz wideo Koronakryzys może zapoczątkować nową zimną wojnę? Borys: Po pandemii mamy niebezpieczną mieszankę [Studio Biznes odc. 40]

Przymusowy urlop wypoczynkowy. Kiedy pracodawca może cię na niego skierować? 

Nowelizacja ustawy o tarczy antykryzysowej sporo zmienia w temacie zaległego urlopu wypoczynkowego. Zgodnie z obowiązującymi przepisami urlop za 2019 rok należało odebrać do 30 września 2020 roku. Osoby, który zwlekały z tym mogą stracić, gdyż pracodawca ma prawo wysłać pracownika na zaległy urlop w dowolnym momencie.

Osoby zatrudniające pracowników mogą to zrobić chociażby w czasie epidemii, gdy zakład pracy został zamknięty. Termin 30 września jako graniczny pozostaje jako obowiązujący. Wcześniej  szef mógł wysłać na dni wolne, ale tylko w momencie, gdy był w stanie udowodnić, że wcześniej kierował prośby do pracownika o zaplanowanie urlopu, a ten zignorował je. 

Pozytywną informacją dla pracowników jest to, że pracodawcy nie mogą dysponować ich urlopami za 2020 roku. Te będą mogli wykorzystać w dowolnym terminie jeszcze w 2021 roku. Projekt ustawy został przegłosowany. W najbliższych tygodniach trafi prawdopodobnie do podpisu prezydenta. 

>>> Dowiedz się więcej: Sasin tłumaczy, dlaczego górnicy dostaną 100 proc. postojowego. "Nie będą ekonomicznie karani"