GIS wycofał minigalaretki ze sklepów. Niebezpieczne szczególnie dla dzieci

GIS wycofał ze sprzedaży minigalaretki w małych opakowaniach. Powodem było ryzyko zadławienia się nimi podczas jedzenia, szczególnie wysokie dla dzieci. Produkt był sprowadzany z Azji.

Główny Inspektorat Sanitarny podał do wiadomości informacje o kolejnym produkcie żywieniowym, który stwarzał zagrożenie dla konsumentów. Dość nietypowy w tej sprawie jest fakt, że chodzi głównie o kształt, a nie skład rzeczonego artykułu spożywczego. Jego sprzedaż została wstrzymana, a proces wycofywania go jest nadzorowany przez Organy Państwowej Inspekcji Sanitarnej.

Zobacz wideo Na co powinny być przeznaczone pieniądze z podatku od cukru?

GIS wycofał minigalaretki dla dzieci ze sklepów

Główny Inspektorat Sanitarny wycofał z obrotu minigalaretki pakowane w minikubeczki. Powodem jest ryzyko utknięcia słodyczy w gardle, co może prowadzić do zadławienia, a nawet uduszenia. Jak podkreśla GIS, ryzyko jest wysokie szczególnie dla dzieci. Taka możliwość istnieje ze względu na kształt, wielkość, konsystencję (skład) oraz sposób przyjmowania minigalaretek. 

Ze sprzedaży wycofane zostały następujące produkty:

  • Girl Jelly Fruity Bites, #0660, 1280 g
  • Boy Jelly Fruity Bites, #0660-1, 1280 g
  • Fruitery Jelly Assorted Jar, #0661, 1000 g
  • Fruitery Jelly Assorted Bag, #0662, 285 g
  • Pentagon Cup Jelly Snacks Bag, #0665, 300 g
  • Pentagon Cup Taro (Bag – torebka), #0666, 300 g
  • Pentagon Cup Taro (Jar – słoik), #0667, 1400 g
  • Assorted Jelly Snack, #0919, 123 g

Minigalaretki były sprowadzane do Polski z Tajwanu, a ich importerem była firma Asia Express Food (Kilbystraat 1, 8263 CJ Kampen, Holandia). Słodycze mieli w swojej ofercie odbiorcy detaliczni w województwie mazowieckim, dolnośląskim i wielkopolskim - chodzi przede wszystkim o sklepy spożywcze, głównie z azjatycką żywnością. Do Polski galaretki te trafiły w 2019 i 2020 roku. 

>>> Zobacz też: W tym roku szykujmy się na drogie owoce i warzywa. I wcale nie chodzi tu o pandemi