Rzadka sytuacja. Polski bank wycofał się z zapowiedzianej podwyżki opłat

Bank Pocztowy zrezygnował z wprowadzenia opłaty za konta oszczędnościowe dla swoich klientów. - Przychylamy się do sygnałów, które docierały do nas od klientów - tłumaczy rzecznik prasowy banku. Niedawno wyliczaliśmy, że klienci banku musieli posiadać na rachunku oszczędnościowym ok. 300 tys. zł, żeby na nim nie tracić.

Kilka tygodni temu Bank Pocztowy zapowiedział wprowadzenie od 1 września br. miesięcznych opłat za prowadzenie rachunków oszczędnościowych. Chodzi zarówno o konta oferowane bezpośrednio przez ten bank, jak i konta klientów EnveloBanku, czyli internetowej odnogi Banku Pocztowego. 

Jak pisaliśmy niedawno, od 1 września klienci EnveloBanku musieliby za konto oszczędnościowe płacić co miesiąc 1,99 zł lub 2,99 zł (niższa opłata od klientów, którzy jednocześnie mają rachunek osobisty w tym banku). Jako że jednocześnie oprocentowanie rachunku oszczędnościowego miało spaść do symbolicznego poziomu 0,01 proc., trzeba by mieć na rachunku niemal 300 tys. zł, aby miesięczne odsetki (po odjęciu podatku od zysków) wystarczyły na pokrycie niższej opłaty 1,99 zł. W przeciwnym razie de facto konto oszczędnościowe byłoby oprocentowane "ujemnie" - klient traciłby na nim, zamiast zyskiwać.

Bank Pocztowy wycofuje się z nowej opłaty

Teraz Bank Pocztowy poinformował, że przynajmniej czasowo wycofuje się ze swoich planów. Jak informuje, że klienci Banku Pocztowego nie zapłacą za konto oszczędnościowe. W przypadku rachunku oszczędnościowego w EnveloBanku opłata nie będzie pobierana od klientów, którzy posiadają konto osobiste tej marki. Bank poinformował jednocześnie, w odniesieniu do rachunku w EnveloBanku, że opłata nie będzie pobierana "do końca roku" - co może sugerować, że bank nie zamyka sobie drogi do jej wprowadzenia za kilka miesięcy.

Uznaliśmy, że w przypadku kont oszczędnościowych klientów, którzy korzystają także z naszych rachunków oszczędnościowo–rozliczeniowych, nie będziemy pobierać opłaty. Przychylamy się tym samym do sygnałów, które docierały do nas od samych klientów

- tłumaczy decyzję Banku Pocztowego o wycofaniu się z nowych opłat Bartosz Trzciński, rzecznik prasowy instytucji.

Co ciekawe, ze strony EnveloBanku zniknęła też informacja o obniżce oprocentowania konta oszczędnościowego do 0,01 proc. Od 1 lipca br. oprocentowanie rachunku ma wynosić 0,05 proc. dla kwot do 20 tys. zł, 0,15 proc. dla kwot do 200 tys. zł i 0,30 proc. dla kwot ponad 200 tys. zł.

Banki podnoszą opłaty i prowizje

Warto jednak zwrócić uwagę na jeszcze jedno zdanie Trzcińskiego.

W sytuacji rekordowo niskich stóp procentowych w Polsce nie jest możliwe utrzymanie przez sektor bankowy tak wielu usług za 0 zł, jak to miało miejsce dotychczas

- nie ukrywa rzecznik banku w komunikacie prasowym. Zresztą, w środę Bank Pocztowy zaanonsował podwyżki części opłat od posiadaczy jednoosobowych działalności gospodarczych.

W ostatnich tygodniach o planowanych podwyżkach swoich usług informowały też m.in. Alior Bank, mBank, BNP Paribas, Citi Handlowy czy ING Bank Śląski. Główny Urząd Statystyczny policzył, że w maju usługi finansowe podrożały o ponad 40 proc.

Obniżki stóp procentowych - do których od marca doszło aż trzy razy wskutek decyzji Rady Polityki Pieniężnej - sprawiają, że banki mogą pobierać znacznie niższe odsetki od pożyczek i kredytów. Skoro w tym miejscu zarabiają znacznie mniej, muszą szukać wyższych wpływów (albo oszczędności) gdzie indziej. To między innymi dlatego w najbliższych miesiącach klienci banków powinni spodziewać się częstych podwyżek pobieranych prowizji i opłat. 

Zobacz wideo Czy bank może podnieść opłaty w sposób, którego nie zauważymy?
Więcej o: