Transfery socjalne to wciąż za mało. Blisko połowa Polaków utknęła w strefie niedostatku

W 2019 roku w Polsce spadł współczynnik skrajnego ubóstwa - wynika z danych GUS. Pomimo licznych transferów socjalnych od 40 do 50 proc. Polaków żyje w tzw. strefie niedostatku. W praktyce nie mogą realizować wielu życiowych potrzeb.

Według danych GUS za rok 2019 w Polsce 40-50 proc. Polaków wciąż żyje w tzw. strefie niedostatku. Jest to górna granica tzw. minimum socjalnego, a więc taka wysokość dochodu, która nie wskazuje na ubóstwo, ale nie pozwala też na realizację wielu życiowych potrzeb.

Próg niedostatku wyliczany jest dla kilku grup społecznych. I tak w przypadku gospodarstw jednoosobowych wynosi on 1218 zł, w czteroosobowym zaś 3287 zł. Dla emerytów jest nieco niższy - wynosi 1195 zł.

Spadek poziomu skrajnego ubóstwa

Z danych GUS wynika też, że spadł poziom skrajnego ubóstwa. To ważna informacja, bo w 2018 roku współczynnik ten wzrósł o 1,1 proc. - do 5,4 proc. W 2019 roku osiągnął poziom 4,2 proc., a więc o 1,2 proc niższy. Problem skrajnego ubóstwa wciąż jest jednak poważny - dotyka bowiem 1,61 mln osób.

Co pocieszające, zarówno współczynnik skrajnego, jak i relatywnego ubóstwa wśród dzieci jest niższy niż w roku 2019 i najniższy od roku 2008. Pomimo tego sukcesu w skrajnym ubóstwie żyje 312 tys. dzieci, a relatywnym ubóstwie niemal milion. 

Za granicę ubóstwa relatywnego uznaje się 50 proc. kwoty wydatków przeciętnego gospodarstwa domowego. Ubóstwo skrajne to dochody poniżej tzw. minimum egzystencji. W 2019 r. wartość minimum egzystencji dla rodziny z jednym młodszym dzieckiem wyniosła 506,96 zł na osobę (łącznie 1520,88 zł), w gospodarstwie z dzieckiem starszym zaś 555,60 zł na osobę. W gospodarstwie jednoosobowym, dla osoby w wieku produkcyjnym minimum to oszacowano na 616,55 zł a dla samotnego emeryta na 585,04 zł.

Czytaj też: Odbicie w sprzedaży. Polacy znów ruszyli do sklepów. Widać, na co czekali w czasie lockdownu

Zobacz wideo Prezydent wkręcony przez Rosjan. "To nie jest powód do śmiechu"
Więcej o: