500 plus jednak nie działa? Mamy największy deficyt demograficzny od czasów II wojny światowej

W minionych 12 miesiącach w Polsce zmarło o 40 tys. osób więcej, niż się urodziło. Kryzys demograficzny trwa więc w najlepsze. Jak podkreślają eksperci, takiego deficytu nie było od II wojny światowej.

Z najnowszych danych GUS przeanalizowanych przez Rafała Mundrego, ekonomistę z Uniwersytetu Wrocławskiego, wynika, że w ciągu ostatnich 12 miesięcy w Polsce zmarło o 40 tys. więcej osób, niż się urodziło. Oznacza to, że deficyt demograficzny w ostatnim czasie istotnie się powiększył. Według ekonomisty jest on obecnie największy od czasów II wojny światowej. 

Według najnowszych danych w maju 2020 roku urodziło się 29 tys. dzieci (30,9 tys. rok temu), natomiast w czerwcu 31,2  tys. (28,5 tys. rok temu). Stosunkowo dobre wyniki w minionym miesiącu nie wpływają na pogarszającą się sytuację w szerszej perspektywie. W ostatnich 12 miesiącach łączna suma wyniosła 369,7 tys. W tym samym okresie zmarło 409,5 tys. osób.

Deficyt demograficzny największy od II wojny światowej. Liczba urodzeń mocno w dół

Najwyższy od II wojny światowej deficyt demograficzny to nic nowego. Na początku roku podawaliśmy dane dotyczące przyrostu naturalnego w 2019 roku. Różnica pomiędzy liczbą zgonów a urodzeń wynosiła wtedy 35 tys. W ostatnich miesiącach deficyt tylko się pogłębił. Ujemny przyrost naturalny w Polsce jest natomiast od 2013 roku. 

W ostatnich dwóch latach liczba zgonów ustabilizowała się na wysokim poziomie. W 2018 roku zmarło w Polsce ok. 414 tys. osób., a w 2019 roku 410 tys. osób. Takie liczby po raz ostatni notowane były w Polsce w czasie II wojny światowej. Gwałtownie w dół w ostatnich trzech latach spadła liczba urodzeń. Z opracowania Rafała Mundrego wynika, że jeszcze w 2017 roku suma urodzeń w ciągu 12 miesięcy przekraczała 400 tys., natomiast teraz wynosi raptem 369 tys - najmniej od 2006 roku. 

Zobacz wideo "Ubytek populacji w Polsce będzie porównywalny do II wojny światowej"

500 plus nie wpływa na poprawę przyrostu naturalnego 

Bodźcem, który miał w pozytywnym sposób wpłynąć na liczbę urodzeń w Polsce, miał być program 500 plus. Wszystko wskazuje jednak na to, że nie miał on istotnego przełożenia na demografię. 500 plus zostało wprowadzone w 2016 roku i w tym czasie tylko przez krótki czas obserwowaliśmy wzrost liczby urodzeń. Co więcej, w 2019 roku po raz pierwszy liczba urodzeń okazała się niższa od prognoz, które podano w uzasadnieniu ustawy o 500 plus. Według nich liczba urodzeń miała wynosić 380 tys. Prognoza na 2020 rok jest podobna, w 2021 roku powinno urodzić się 375 tys. dzieci.