Czym jest konfiskata prewencyjna? Przepisy mają pozwolić zająć czasowo majątek bez wykazania winy

Ministerstwo Sprawiedliwości chce wprowadzić konfiskatę prewencyjną. Dawałaby ona prokuraturze jeszcze większe prawa w przejmowaniu majątków, niż konfiskata rozszerzona. Protestują przeciwko niej przedsiębiorcy i prawnicy.

W związku z zatrzymaniem Sławomira Nowaka przez CBA i oskarżeniem go o korupcję zaczęto konfiskatę jego majątku - informuje TVP Info oraz "Super Express".

Na takie działanie pozwalają przepisy dotyczące konfiskaty rozszerzonej, wprowadzone w życie przed trzema laty. Umożliwiają one zajęcie majątku, w przypadku którego wykazano związek z popełnieniem przestępstwa. TVP Info przypomina, że Ministerstwo Sprawiedliwości planuje rozszerzyć te przepisy do formy konfiskaty in rem, tj. prewencyjnej, o której głośno zrobiło się w maju.

Co to jest konfiskata prewencyjna?

Konfiskata prewencyjna pozwala zająć majątek bez wyroku sądu. Zamiast domniemania niewinności, wprowadza domniemanie winy - komentują przedsiębiorcy przeciwni wprowadzeniu przepisów. Konfiskata prewencyjna wciąż wymaga zgody sądu, ale by o nią wystąpić, wystarczy podejrzenie prokuratury. Ponadto to nie ona będzie musiała udowodnić powiązanie z przestępstwem - to na osobę, której majątek przejęto, przerzuca się odpowiedzialność za udowodnienie swojej niewinności. Wystarczy więc mieć kontakt z osobą powiązaną z przestępstwami, by nasz majątek został zajęty, nawet gdy sami nie mieliśmy z tym nic wspólnego i działaliśmy w dobrej wierze.

Apel o wstrzymanie prac nad ustawą podpisali szefowie najważniejszych organizacji biznesowych w kraju, wchodzących w skład Rady Przedsiębiorczości - m.in. Business Centre Club, Krajowej Izby Gospodarczej, Polskiej Rady Biznesu, Pracodawców RP czy Konfederacji Lewiatan. Rząd jednak nie wiele sobie robi z protestów i dalej pracuje nad zmianami w prawie.

Zobacz wideo Studio Biznes odc. 42

Przepis niezgodny z konstytucją

Na temat konfiskaty prewencyjnej TVP Info rozmawiało z Marcinem Warchołem, wiceszefem resortu sprawiedliwości. 

Wymogiem UE jest (...) wprowadzenie konfiskaty in rem. Mówi o tym rozporządzenie wskazujące na wzajemne uznawanie nakazów zabezpieczenia, które wejdzie w życie w grudniu tego roku. Też chcemy, by u nas obowiązywało, bo będzie jeszcze skuteczniej odbierać majątki przestępcom w sytuacjach, gdy jest rażąca dysproporcja między majątkami, jakie deklarują, a ich dochodami

- komentuje Warchoł. Nieco w innym tonie wypowiadają się prawnicy w "DGP" i "Forbsie", którzy ograniczają się do stwierdzenia, że wprowadzenie konfiskaty prewencyjnej nie stoi w sprzeczności z prawem unijnym.

Rada Przedsiębiorczości natomiast w swoim apelu przekonuje, że konfiskata prewencyjna łamałaby art. 46 Konstytucji RP. Mówi on, że przepadek rzeczy może nastąpić tylko w przypadkach określonych w ustawie i tylko na podstawie prawomocnego orzeczenia sądu. Podkreśla się też, że obecne przepisy o konfiskacie rozszerzonej już teraz pozwalają przejąć majątek osób, które nabyły go nielegalnie lub nabyły go od sprawców przestępstw. Przedsiębiorcy dodają, że nie ma zgody na ukrywanie dóbr przez przestępców, ale takowym staje się dopiero po prawomocnym wyroku sądu.