Zakaz handlu. Czy najbliższa niedziela będzie handlowa? Czy 9 sierpnia sklepy są otwarte?

Na 2020 rok przygotowano tylko siedem niedzieli, gdy można bez problemów zrobić zakupu w każdym sklepie. Do końca roku zostały zaledwie trzy niedziele handlowe. Czy 9 sierpnia sklepy są otwarte?

Zakaz handlu w niedziele został wprowadzony w 2018 roku. Początkowo niehandlowa była tylko jedna niedziela w miesiącu. Na przestrzeni lat przepisy były sukcesywnie zaostrzane, a punktem kulminacyjnym jest obecnie obowiązujące prawo. W bieżącym roku będzie łącznie zaledwie siedem niedziel handlowych, a ich terminy są powiązane ze świętami kościelnymi bądź istotnymi wydarzeniami, jak rozpoczęcie i zakończenie roku szkolnego. Czy w najbliższą niedzielę zrobimy zakupy?

Zakaz handlu. Czy 9 sierpnia to niedziela handlowa?

Nie, w drugi weekend sierpnia normalnie obowiązują przepisy zakazujące handlu w niedzielę, co oznacza, że 9 sierpnia nie zrobimy zakupów w większości sklepów. W tym dniu zamknięte będą wszystkie galerie handlowe oraz sklepy wielkopowierzchniowe, jak chociażby Lidl, Biedronka czy Tesco.

Ostatni raz zakupy w niedziele mogliśmy zrobić przeszło miesiąc temu - 28 czerwca. Termin ten został ustalano jako niedziela handlowa, gdyż zbiegał się on z zakończeniem roku szkolnego oraz rozpoczęciem sezonu wakacyjnego. Kolejna niedziela handlowa jest 30 sierpnia. Możliwość zakupów tego dnia ma pomóc rodzicom przygotowującym dzieci do rozpoczęcia roku szkolnego. Na kolejne będzie trzeba czekać dość długo, bo do ostatniego miesiąca roku. Wtedy w związku z Bożym Narodzeniem sklepy będą otwarte w niedzielę 13 oraz 20 grudnia.

Zakaz handlu w niedziele. Gdzie zrobimy zakupy? Co będzie otwarte?

Zakupy wciąż będzie można zrobić zakupy w sklepach osiedlowych bądź franczyzowych typu Żabka. Mogą być otwarte, jeśli "za ladą" znajdują się ich właściciele. Warto przypomnieć, że w tym dniu zmieniają się godziny otwarcia sklepów - są one zależne od indywidualnych decyzji właściciela placówki.

Zobacz wideo Zakaz handlu w niedzielę staje się fikcją. "Solidarność" się wścieka, rząd milczy