Turystyczny krach w Polsce wciąż trwa. GUS pokazał fatalne dane na temat czerwcowych wyjazdów

W czerwcu liczba turystów w Polsce spadła o 62,7 procent w porównaniu z analogicznym okresem roku ubiegłego - wynika z nowych danych Głównego Urzędu Statystycznego. Branża wciąż zmaga się z potężnym kryzysem spowodowanym pandemią koronawirusa.
Zobacz wideo

Pandemia koronawirusa uderzyła niemal we wszystkie działające w Polsce branże, ale trudno jest dziś znaleźć sektor, który ucierpiał bardziej niż turystyka. Właściciele hoteli i biur podróży przez wiele tygodni nie mogli prowadzić  działalności, a pod koniec kwietnia Główny Urząd Statystyczny alarmował, że w wyniku "zamrożenia turystyki" z rynku może odpłynąć od 24 do 25,7 mld złotych.

Rząd "odmroził" branżę turystyczną na początku maja, ale nie wszystkie firmy wznowiły wówczas działalność. Niektóre nie potrafiły spełnić szeregu rygorów i obostrzeń. Inne obawiały się małego zainteresowania ze strony turystów. Jeszcze inne do tego czasu zdążyły już zbankrutować.

Turystyka w czerwcuTurystyka w czerwcu GUS

GUS: Krach branży trwa. W czerwcu liczba turystów spadła o 62,7 proc.

Nowe dane, które opublikował właśnie GUS, pokazują, że minie jeszcze wiele czasu, zanim branża turystyczna wróci do sytuacji sprzed pandemii (o ile w ogóle do tego dojdzie). Jak podaje urząd, w maju br. liczba turystów korzystających z noclegów była o 88,2 procent niższa niż przed rokiem. Z kolei w czerwcu, czyli pierwszym "wakacyjnym" miesiącu, spadek ten wyniósł 62,7 procent.

Według szacunków w czerwcu z noclegów w turystycznych obiektach skorzystało prawie 1,3 mln turystów, w tym 1,2 mln turystów krajowych i 0,1 mln  zagranicznych, przy czym liczba turystów krajowych zmniejszyła się o 56,9 proc., a  zagranicznych o 85,9 proc.

Według wstępnych danych w czerwcu 2020 r. spadek liczby turystów w obiektach noclegowych w porównaniu z analogicznym okresem ub. r. odnotowano we wszystkich województwach, w tym największy w mazowieckim (o 76 proc.). Najmniejszy spadek zaobserwowano w województwie zachodniopomorskim (o 46 proc.)

- czytamy w raporcie GUS.

Najciekawsze będą oczywiście dane na temat ruchu turystycznego w Polsce w lipcu i sierpniu. Te poznamy prawdopodobnie we wrześniu. Możemy się wówczas spodziewać odbicia w turystyce, na które wskazują choćby zdjęcia przepełnionych plaż publikowane w sieci.

Bon turystyczny ma pomóc branży

Jednym z "kół ratunkowych" dla pogrążonej w kryzysie turystyki ma być tzw. bon turystyczny. To jednorazowe świadczenie o wartości 500 zł, które przysługuje na każde dziecko do 18. roku życia. Na dziecko z niepełnosprawnością rodzice mogą pobrać bon o podwójnej wartości - 1000 zł.

Bon turystyczny można aktywować od 1 sierpnia 2020 r. na platformie PUE ZUS. Otrzymuje się go w formie 16-cyfrowego kodu na adres e-mailowy lub SMS-em. Środki te przypisane są do danych osoby, która je uzyskała. W ostatnich dniach w sieci  pojawiły się doniesienia o próbach odsprzedaży bonu, co - jak tłumaczy Polska Organizacja Turystyczna - jest zabronione.