TUI kończy kwartał z 1,42 mld euro straty. Niemcy ratują turystycznego giganta

TUI, jedno z największych biur turystycznych na świecie, w ostatnim kwartale zanotowało potężną stratę finansową w wysokości 1,42 mld euro. To efekt pandemii koronawirusa, która na wiele miesięcy niemal całkowicie zamroziła światową turystykę.
Zobacz wideo

Fatalne dla niemieckiej firmy dane obejmują drugi kwartał (kwiecień - czerwiec 2020), czyli okres najostrzejszych restrykcji i ograniczeń związanych z pandemią COVID-19. TUI zakończyło ten kwartał ze stratą sięgającą  ponad 1,42 miliarda euro. Dla porównania, w analogicznym okresie ubiegłego roku firma raportowała zysk w wysokości 22,8 mln euro.

Skalę problemów, z którymi musi mierzyć się niemieckie biuro turystyczne pokazują też dane na temat obrotów. W ostatnim kwartale wyniosły one zaledwie 71,8 mln euro, podczas gdy przed rokiem było to aż 4,75 mld euro. Oznacza to spadek o - bagatela - 98,5 procent.

Niemcy ratują TUI

W środę TUI poinformowało o zawarciu porozumienia z rządem, na mocy którego firma otrzyma wsparcie finansowe o łącznej kwocie 1,2 mld euro. Pieniądze te mają pomóc koncernowi w utrzymaniu płynności finansowej - szczególnie w tym niezwykle trudnym dla branży okresie.

Pomoc finansowa zostanie przyznana dwutorowo. Po pierwsze, państwowy bank KfW podniesie linię kredytową TUI o kolejne 1,05 mld euro. Po drugie, firma wyemituje obligacje o wartości 150 mln euro, które zakupi państwowy Fundusz Stabilizowania Gospodarki. W efekcie państwo stanie się mniejszościowym współwłaścicielem TUI z 9 proc. udziałów w spółce.

Finansowy zastrzyk od państwa nie uratuje jednak TUI przed cięciami. Już w maju firma ogłosiła, że zamierza zredukować co najmniej 8 tys. miejsc pracy i zmniejszyć koszty o 30 procent, aby przygotować się do nowych "popandemicznych" realiów na rynku turystycznym. Pod koniec lipca TUI poinformowało z kolei o zamknięciu 166 biur w Wielkiej Brytanii oraz Irlandii.

Polska turystyka również w kryzysie

Z dużymi problemami zmaga się również polska branża turystyczna. Jak informuje GUS, w maju br. liczba turystów korzystających z noclegów była aż o 88,2 procent niższa niż przed rokiem. Z kolei w czerwcu, czyli pierwszym "wakacyjnym" miesiącu, spadek ten wyniósł 62,7 procent.

Jednym z "kół ratunkowych" dla pogrążonej w kryzysie turystyki ma być tzw. bon turystyczny. To jednorazowe świadczenie o wartości 500 zł, które przysługuje na każde dziecko do 18. roku życia. Na dziecko z niepełnosprawnością rodzice mogą pobrać bon o podwójnej wartości - 1000 zł.