Dodatkowy zasiłek opiekuńczy powróci. Morawiecki wskazuje jeden warunek

Dodatkowy zasiłek opiekuńczy będzie wypłacany w sytuacji, gdy w danej szkole odbywać się będzie nauczanie zdalne - poinformował premier Mateusz Morawiecki. Wykluczył jednak powszechne wypłaty tego świadczenia.
W przypadku, kiedy szkoła będzie podlegała procedurze zdalnego nauczania, będzie możliwość korzystania z zasiłku opiekuńczego przez tych rodziców, którzy sobie tego zażyczą

- powiedział premier Morawiecki. Dał jednak do zrozumienia, że będzie to jedyna okoliczność, gdy rodzic będzie mógł otrzymywać świadczenie.

W ostatnich dniach Sejm i Senat przyjęły ustawę, która dała rządowi możliwość ponownego wydawania rozporządzeń co do wypłaty dodatkowego zasiłku (poprzednie uprawnienia ustawowe do tego wygasały po 180 dniach). Jak widać jednak - Rada Ministrów nie zamierza szafować tym świadczeniem. Jak wynikało z wyliczeń Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, każdy tydzień zasiłku opiekuńczego kosztował ok. 1 mld zł.

Dzieci mają iść do szkół

Zgodnie z zapowiedziami Ministerstwa Edukacji Narodowej, od września uczniowie wrócą do stacjonarnej nauki w szkołach. Wyłącznie w przypadku pogorszenia sytuacji epidemicznej na danym obszarze, możliwe byłoby czasowe wprowadzenie nauki zdalnej albo hybrydowej. Zatrzymanie dziecka w domu bez powodu - takim powodem może być m.in. jego choroba czy konieczność przebywania na kwarantannie - może grozić grzywną.

Dodatkowy zasiłek opiekuńczy dla rodziców dzieci w wieku do 8 lat był wypłacany od wybuchu epidemii w marcu do 26 lipca br. Wówczas Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej poinformowało, że wycofuje się z wypłaty świadczenia. Przyczynami tej decyzji - według wyjaśnień resortu - była spadająca liczba osób korzystających z zasiłku oraz "okres wakacyjno-urlopowy".

Dodatkowy zasiłek opiekuńczy wynosi 80 proc. wynagrodzenia. Jest wypłacany za każdy dzień, w którym rodzic sprawował opiekę nad dzieckiem.

Poza dodatkowym zasiłkiem opiekuńczym, wprowadzonym z powodu epidemii, rodzice dzieci do 8 lat mają także możliwość skorzystania ze "standardowego" zasiłku wypłacanego m.in. w przypadku nieprzewidzianego zamknięcia szkoły, przedszkola czy żłobka. Również w tym przypadku wynosi on 80 proc. pensji. Zasiłek opiekuńczy na takich warunkach przysługuje przez 60 dni w ciągu roku (do tego limitu nie wliczają się dni, kiedy rodzic pobierał "epidemiczny" dodatkowy zasiłek opiekuńczy).

Zobacz wideo Pandemia trwa, a wakacje się kończą. Uczniowie mają wrócić do szkół