Rząd zakazał lotów z kraju, który nie ma lotniska. Nielogiczna decyzja cofnięta

Polski rząd zdecydował się wycofać z wprowadzonego w sierpniu zakazu lotów z Andory do Polski. Powodem decyzji jest fakt, że Andora nie posiada lotniska, które obsługuje międzynarodowe loty pasażerskie.

We wtorek 26 sierpnia polski rząd opublikował listę krajów, z których nie można lądować w Polsce ze względu na zagrożenie wynikające z pandemii koronawirusa. Obostrzenia obowiązywać będą 43 kraje do 1 września. Co ciekawe, z listy krajów z zakazem zniknęła Andora. I to powodów niezwiązanych z pandemią. 

Zobacz wideo Dlaczego samoloty się spóźniają? To nie zawsze wina pogody

Zakaz lotów. Rząd wycofał się z decyzji, bo kraj z zakazem nie posiada lotniska

Poprzednia lista krajów z zakazem lądowania obowiązywała od 12 do 25 sierpnia. W gronie krajów z zakazem znalazła się m.in Andora. W zaktualizowanej liście księstwa z południa Europy brakuje. Dlaczego? Powodem nie jest nagły spadek zachorowań na koronawirusa. Rząd zorientował się, że w Andorze nie ma lotniska, które jest zdolne do obsługi samolotów wykonujących pasażerskie loty międzynarodowe.

Ponadto w zaktualizowanej liście krajów z zakazem nazwę Królestwa Suazi zastąpiono aktualną nazwą Królestwa Eswatini. Nowa nazwa została wprowadzona na mocy królewskiego dekretu w 2018 roku. 

Zakaz lotów przedłużony. Wkrótce lista ma zostać rozszerzona do 63 krajów 

Rząd zdecydował się przedłużyć do 1 września zakaz obejmujący 43 państwa. W gronie tych krajów znalazły się m.in. Stany Zjednoczone, Chiny, Izrael, Rosja czy Meksyk. W planach było, aby już od 26 sierpnia zakaz lądowania samolotów na terytorium Polski objął 63 kraje, w tym popularne kierunki turystyczne, jak np. Hiszpania, Malta czy Albania.

Jak czytamy w uzasadnieniu, "utrzymanie wykazu w takim kształcie uzasadnia dobiegający końca okres wakacyjny i związana z tym konieczność zapewnienia bezpiecznego i niezakłóconego powrotu do RP osobom przebywającym na urlopach poza granicami kraju". Osoby planujące zagraniczne wczasy muszą mieć na względzie, że wkrótce prawdopodobnie zmieni się obowiązująca lista krajów. 

Więcej o: