Rząd zapewnia, że podatki nie wzrosną. Tymczasem w 2021 r. zapłacimy więcej

Tydzień temu minister finansów Tadeusz Kościński zapewniał, że rząd nie zamierza wprowadzać nowych podatków. "Fakt" wyliczył jednak, że przeciętna polska rodzina zapłaci w 2021 roku kilkaset złotych więcej z tytułu różnych danin.

W zeszłym tygodniu rząd przyjął projekt ustawy o nowelizacji budżetu na rok 2020. Deficyt ma wynieść 109,3 mld zł, wobec zakładanego zerowego deficytu w ustawie budżetowej na 2020 roku. Epidemia koronawirusa sprawiła, że wydatki państwa wzrosły o ponad 70 mld zł.

Kościński: Nie ma prac nad wprowadzeniem nowych podatków 

Jak pisaliśmy w Next.gazeta.pl, minister finansów podkreślał, że spadek wpływów budżetowych w tym roku nie wpłynie na ewentualne plany rządu dotyczące wprowadzenia nowych podatków

Zapewniam, że finanse publiczne były i są na bezpiecznym poziomie. […] Nie ma planowanych prac, by zwiększyć poziom podatków lub wprowadzić nowe

- obiecał Kościński, zaznaczając, że głównym celem nowelizacji "jest zapewnienie środków do stymulacji polskiej gospodarki - by wróciła jak najszybciej na ścieżkę wzrostu". Szef resortu dodał również, że gospodarka zaczyna się rozkręcać i coraz więcej środków można przeznaczyć na jej rozwój, niż na ratowanie. 

Tymczasem przyjdzie nam zapłacić więcej

"Fakt" w swoim artykule wybrał daniny, przez które w przyszłym roku będziemy jednak musieli oddać fiskusowi kilkaset złotych więcej. 

Zobacz wideo Czy ryzyko podniesienia podatków jest realne?

Jedną z nich jest abonament RTV, który wzrośnie po raz pierwszy od sześciu lat. Za telewizor lub radio i telewizor zapłacimy 1,80 zł więcej. Miesięczna opłata za samo radio wzrośnie o 50 groszy, z 7 do 7,50 zł. Opłata za telewizor lub radio i telewizor będzie po podwyżce wynosić 24,50 zł.

Dziennik pisze również o wzroście składek ZUS. Składki podstawowe mają zdrożeć o 7,36 zł, przez co sięgną 1076,50 zł. Do tego dochodzi składka zdrowotna, która prawdopodobnie zostanie wyceniona na 370 zł miesięcznie. W efekcie komplet składek będzie droższy o 15 złotych miesięcznie - 180 złotych rocznie.

Opłaty mocowa i cukrowa

Każdy litr napoju słodzonego cukrem lub słodzikiem będzie obłożony daniną w wys. 50 groszy. Opłata będzie jeszcze wyższa (o kolejne 10 gr), jeśli w napoju będzie kofeina. Co ciekawe, podatkiem obłożone będą także wysokoprocentowe alkohole w butelkach o poj. do 300 ml. Budżet ma się na tym wzbogacić o 3,2 mld zł rocznie. Jak wylicza "Fakt", 4-osobowa rodzina straci na tym aż 300 złotych rocznie.

Opłata mocowa natomiast miała obowiązywać od początku października, lecz ostatecznie ruszy z początkiem 2021 roku. Wyniesie średnio 10 złotych miesięcznie, czyli 120 złotych rocznie.