Ziobro tnie wynagrodzenia w sądownictwie. Ale dla ludzi "dobrej zmiany" chce pokaźnych podwyżek

Zbigniew Ziobro zapowiada cięcia wynagrodzeń w sądownictwie. Część sędziów straci przysługujące im dziś dodatki. Ludzie "dobrej zmiany" mają jednak szansę na podwyżki wynoszące kilka tysięcy złotych.

Piotr Schab, rzecznik dyscyplinarny sędziów sądów powszechnych, wiceministra sprawiedliwości Anna Dalkowska, a także sędzia pracujący na rzecz prezydenta (dziś jeszcze niepowołany na stanowisko). Te osoby mogą wkrótce zarabiać znacznie więcej. Minister Zbigniew Ziobro chce bowiem dla przedstawicieli "dobrej zmiany" sporych podwyżek.

Zbigniew Ziobro chce podwyżek dla niektórych sędziów. Inni mają zarabiać mniej

W przypadku rzecznika miałaby ona wynieść 4800 zł, wiceministry - ponad 5000 zł, a sędziego współpracującego z prezydentem - 9200 zł - donosi "Dziennik Gazeta Prawna".

Nowe zasady rozliczania dodatków dla sędziów, nad którymi pracuje resort, nie dla wszystkich będą jednak korzystne. Wąska grupa sędziów pełniących funkcję przewodniczących wydziałów ma bowiem zostać pozbawiona części dodatków. Dzięki temu ruchowi Zbigniew Ziobro będzie mógł pochwalić się premierowi Mateuszowi Morawieckiemu oszczędnościami sięgającymi 3,2 mln zł.

Zobacz wideo Sony wraca do gry? Xperia 1 II to świetny smartfon. Ale zbyt drogi

Reforma sądownictwa ma być głęboka

Obniżka pensji to niejedyne plany rządu dotyczące sądownictwa. Marcin Warchoł, wiceminister sprawiedliwości, już na początku roku zapowiadał, że reforma musi być znacznie głębsza. - Mamy dzisiaj rozbudowany, niemalże bizantyjski system sądownictwa - cztery poziomy. Dlatego proponujemy zmianę w postaci spłaszczenia struktury, likwidacji tej rozbuchanej struktury sądownictwa, wprowadzenie dwóch instancji, jednolite stanowisko sędziowskie i łatwiejsze drogi awansowe dla sędziów pracowitych, rzetelnych, których mamy ogromną liczbę - wyjaśniał.

Czytaj też: Ziobro chce aresztować podejrzane firmy. Prezesa wskaże prokurator. Jeszcze przed wyrokiem sądu

- Doprowadzimy to, co zaczęliśmy, do końca - mówił tuż przed wyborami prezydenckimi Zbigniew Ziobro potwierdzając, że struktura sądów będzie "spłaszczona". Szef resortu sprawiedliwości w lipcu zapowiedział także, że inne organy państwa również poddane zostaną reformie, by "było bardziej profesjonalnie, szybciej".