Podwyżki dla nauczycieli. Piontkowski: Od 1 września ich wynagrodzenie może wynieść nawet 6 tys. zł

Już we wtorek 1 września nauczyciele i uczniowie wrócą do szkół. Ci pierwsi od tego dnia mogą liczyć na wzrost pensji. Jak zapewnił minister edukacji, wynagrodzenie zasadnicze nauczycieli wzrośnie o prawie 6 proc.

- Nauczyciele dyplomowani zyskają ponad 200 złotych. Ich wynagrodzenie zasadnicze będzie wynosiło ponad 4 tysiące złotych. Jeżeli dodamy do tego dodatek stażowy - a w przypadku większości nauczycieli dyplomowanych to będzie 20 procent - plus dodatek za wychowawstwo, jakieś nadgodziny, to mamy do czynienia z kwotą pięciu lub nawet sześciu tysięcy złotych - powiedział minister edukacji Dariusz Piontkowski.

Zobacz wideo Powrót do szkół. "Mam poczucie, że ostatnie miesiące zostały zmarnowane"

Samorządy mają czas do 30 września, aby rozpocząć wypłacanie zwiększonego wynagrodzenia. To drugi wzrost wynagrodzenia dla nauczycieli w 2020 roku. Pierwszą sześcioprocentową podwyżkę otrzymali oni 1 stycznia.

Otwarcie szkół. Dodatkowe zalecenia na czas pandemii

We wtorek 1 września rok szkolny rozpoczną 4 miliony 650 tysięcy uczniów w 22 tysiącach szkół. - Mam nadzieję, że zasady bezpiecznego funkcjonowania szkół spowodują, że zajęcia stacjonarne będą mogły być nie tylko rozpoczęte, ale kontynuowane przez cały rok szkolny, że egzaminy odbędą się w zakładanych z góry terminach i nie będziemy koncentrowali się przede wszystkim na epidemii, tylko na tym, jak efektywnie uczona jest młodzież, czy dobrze jest wychowywana - powiedział szef MEN.

Minister dodał, że podstawowe wytyczne są niezmienne. - Uczniowie, nauczyciele i inni pracownicy szkoły chorzy nie powinni przychodzić do szkoły, bo to może spowodować rozprzestrzenianie się choroby. Chodzi nie tylko o COVID-19, ale po prostu o zwykłą grypę. Chodzi o to, aby te choroby nie obejmowały zbyt dużej grupy uczniów i pracowników - podkreślał Piontkowski.

Wśród dodatkowych zaleceń są m.in. dezynfekcja powierzchni i wietrzenie sal. Dariusz Piontkowski powiedział, że wytyczne dla szkół nie są bardzo szczegółowe po to, by każdy dyrektor mógł te zasady elastycznie dopasować do sytuacji w swojej placówce. Minister dodał, że w całym kraju zorganizowano 495 spotkań z powiatowych inspektorów sanitarnych z dyrektorami szkół i placówek. Jak wyjaśniał, spotkania odbyły się m.in. po to, by ułatwić kontakt między inspekcją sanitarną a dyrektorami palcówek oświatowych.

Sławomir Broniarz: Nauczyciele nie mają komputerów, sieci i sprzętu

Przewodniczący Związku Nauczycielstwa Polskiego w rozmowie z Interią mówił o obawach towarzyszących rozpoczęciu roku szkolnego w czasie epidemii. - Przed sekundą dostałem kolejny telefon, tym razem z Podkarpacia. Nauczyciele wyrażają przekonanie, że tydzień pouczymy, a potem przejdziemy na nauczanie hybrydowe czy zdalne. Mówią też, że nie mają komputerów, sieci, sprzętu, są jak dzieci we mgle. Można to było zrobić o wiele lepiej - podkreślał Sławomir Broniarz.

Szef ZNP odniósł się również do sześcioprocentowej podwyżki pensji nauczycieli. - Może nie jest to najlepszy moment, ale mówimy, że od 1 września ma wejść 6-procentowa podwyżka dla nauczycieli. Dziś jesteśmy pozbawieni wiedzy, czy będą na to pieniądze. Ten zarzut nie jest dziś najważniejszy, ale bez pieniędzy nie znajdziemy odpowiedzi na pytanie, co z przyszłością tego zawodu. Wydaje się, że minister powinien być bardziej zapobiegliwy w tym zakresie - dodał.