Zwolnienia grupowe. Kryzys w górnictwie uderza w Famur. Pracę straci prawie 200 osób

Famur zamyka oddział w Piotrkowie Trybunalskim, a to oznacza, że pracę w najbliższym czasie straci prawie 200 osób. Firma, zaopatrująca górnictwo w maszyny i urządzenia tłumaczy tę decyzję m.in. kryzysem w górnictwie.

Famur spółka z branży górniczej notowana na GPW, zamierza postawić w stan likwidacji oddział w Piotrkowie Trybunalskim oraz dokonać zwolnień grupowych, które obejmą 198 pracowników. Jak wyjaśniła spółka, globalny kryzys COVID-19, kontynuacja trendu spadkowego na światowych rynkach cen węgla. Zarząd firmy nie ukrywa, że pośredni wpływ na podjęcie trudnej decyzji dla pracowników ma także oczekiwana reorganizacja polskiego górnictwa węgla energetycznego, która może prowadzić do istotnego ograniczenia wydobycia tego surowca w Polsce. To z kolei powoduje znaczące redukcje zamówień przez kopalnie na nowe maszyny i urządzenia, co szczególnie mocno dotknęło grupę produktową przenośników taśmowych oraz kolejek i tras.

Famur likwiduje produkcję w Piotrkowie Trybunalskim. Pracę straci 198 osób

Zarząd Famur zdecydował o przeniesieniu produkcji przenośników taśmowych z oddziału w Piotrkowie Trybunalskim do oddziału w Nowym Sączu, gdzie została już skoncentrowana produkcja przenośników zgrzebłowych. Działalność realizowaną w Piotrkowie Trybunalskim w zakresie produkcji kolejek i tras przejmie oddział w Katowicach.

W związku z likwidacją Oddziału 27 pracowników otrzyma możliwość przejścia do zakładu w Katowicach, 10 pracowników do zakładu w Nowym Sączu, a 198 pracowników zostanie objętych procedurą zwolnień grupowych

- napisano w komunikacie.

Famur jest producentem maszyn stosowanych w górnictwie. Koncentruje się na produkcji wysokowydajnych maszyn wyposażonych w zaawansowane informatyczne systemy sterowania i nadzoru. Spółka od 2006 r. notowana jest na GPW. Jej skonsolidowane przychody ze sprzedaży sięgnęły 2 165 mln zł w 2019 r.