Nauczyciele nie dostali obiecanych podwyżek. Szykuje się zmiana systemu wynagradzania

Część nauczycieli nadal nie otrzymała pieniędzy z zapowiadanej podwyżki, podaje "Dziennik Gazeta Prawna". Samorządy nie mają na nią środków.

Płace nauczycieli miały wzrosnąć 1 września br. W niektórych miejscach tak się jednak nie stało i pracownicy oświaty nie dostali obiecanych podwyżek. Jak zaznacza "Dziennik Gazeta Prawna", w tym przypadku dyrektorzy szkół i przedszkoli mają czas na wypłatę pensji do końca września. Przepisy przejściowe przewidują bowiem, że podwyżka ta może być wypłacona z miesięcznym opóźnieniem, ale z wyrównaniem.

Zobacz wideo Jakie są największe problemy polskiego systemu edukacji?

Za rok może zmienić się cały system wynagradzania i finansowania oświaty

Przedstawiciele Związku Nauczycielstwa Polskiego próbują wykorzystać okres pozostały do końca września na negocjacje z samorządami i wywalczenie u nich wyższych podwyżek. Lokalne władze tłumaczą się jednak brakiem środków na ten cel. Wolą czekać na rozwój sytuacji, niewykluczone bowiem, że w przyszłym roku zmieni się cały system wynagradzania i finansowania oświaty.

Resort edukacji przedstawił organizacjom związkowym osiem propozycji w tym zakresie. Jak zapowiadał w rozmowie z "DGP" minister Dariusz Piontkowski, duża nowelizacja prawa oświatowego ma być przygotowana do końca roku. Gazeta podaje również, że szczegóły nowelizacji mają się znaleźć w nowej umowie koalicyjnej Zjednoczonej Prawicy.

Ile wynoszą pensje nauczycieli po podwyżkach?

Minimalne stawki wynagrodzenia zasadniczego obowiązujące od nowego roku szkolnego na mocy rozporządzenia ministra edukacji narodowej z sierpnia br. wynoszą od 2949 zł brutto dla nauczyciela stażysty do 4046 zł dla tego z najwyższym stopniem awansu. Dodatkowo, w myśl art. 30 ust. 10 Karty nauczyciela, organ prowadzący może podwyższyć te kwoty. "I na ten właśnie przepis chcą powoływać się związkowcy (w rozmowach z samorządami - red.) - podkreśla "Dziennik Gazeta Prawna".