Tarcza antykryzysowa. Mężczyzna wyłudził ponad pół miliona złotych. ZUS zaczął weryfikować przedsiębiorców

30-letni mężczyzna wyłudził ponad pół miliona z tarczy antykryzysowej. Grozi mu kara do ośmiu lat pozbawienia wolności. To początek długo zapowiadanych przez ZUS weryfikacji przedsiębiorców.

Tarcza antykryzysowa została przygotowana przez rząd w celu zapewnienia pomocy finansowej przedsiębiorcom, którzy ucierpieli na skutek pandemii koronawirusa i przymusowemu zamrożeniu gospodarki. Okazuje się jednak, że z rządowej pomocy korzystali również wyłudzacze.

Zobacz wideo Tarcza 4.0. Czy pracodawca może nas wysłać na przymusowy urlop?

30-latek wyłudził ponad pół miliona złotych. Świadczenie postojowe za fikcyjnych studentów

Jak podaje "Rzeczpospolita", Prokuratura Rejonowa w Ostrowie Wielkopolskim prowadzi postępowanie w sprawie 30-latka, który jest podejrzany o wyłudzenie 511 tys. zł. Mężczyzna fikcyjnie zatrudniał studentów na umowy-zlecenie, a później zgłosił się za nich do ZUS po świadczenie postojowe. Proceder dotyczył zatrudnienia nawet kilkuset osób. Za każdą z nich otrzymał ponad 2 tys. zł. 

Sprawa wyszła na jaw na początku września. Postępowanie znajduje się na wczesnym etapie, ale mężczyźnie postawiono zarzuty wyłudzenia. Wobec przedsiębiorcy zastosowano środek zapobiegawczy w postaci dozoru policji oraz poręczenie majątkowe w wysokości 20 tys. zł. Grozi mu do ośmiu lat pozbawienia wolności. 

Tarcza antykryzysowa. ZUS zaczyna sprawdzać przedsiębiorców 

Podejrzenie nielegalnego procederu zgłosił do prokuratury ZUS, który teraz sprawdza, czy przedsiębiorcy nie wyłudzali pieniędzy - Wnioski o postojowe to oświadczenia, które w założeniu opierają się na dużym zaufaniu do obywateli. To nie oznacza, że informacje podane w tych wnioskach nie będą analizowane. Nie możemy pozwolić na to, by przedsiębiorcy poszkodowani przez epidemię pozostali bez pomocy na skutek nieuczciwych praktyk stosowanych przez oszustów - tłumaczy rzecznik ZUS Paweł Żebrowski. 

ZUS zapowiadał sprawdzenie przedsiębiorców jeszcze w lipcu bieżącego roku. Zgodnie z zapowiedziami ekspertów największe obawy powinni mieć przedsiębiorcy, którzy podali nieprawdziwe informacje we wnioskach składanych w ramach tarczy antykryzysowej.