Związkowcy i rząd zaskakująco zgodni. Górnicy dostali gwarancję zatrudnienia do emerytury

Związkowcy i rząd po kolejnej dobie negocjacji zbliżyli się do porozumienia. Górnicy uzyskali gwarancje zatrudnienia "do emerytury" dla części załóg. Negocjacje wciąż jednak trwają, a niektórzy górnicy zapowiadają manifestację.

Kolejna tura negocjacji pomiędzy górnikami a rządem przyniosła spory postęp. Zarówno Artur Soboń, pełnomocnik rządu ds. sektora, jak i związkowcy wysyłają sygnały o możliwości szybkiego przypieczętowania porozumienia. To druga doba pozytywnych informacji dla Śląska, w czwartek ustalono, że wygaszanie sektora będzie realizowane wedle "scenariusza niemieckiego" - zajmie kilka dekad.

Górnicy dostaną gwarancje zatrudnienia do emerytury, ale porozumienia wciąż nie ma

- Zagwarantowaliśmy wszystkim pracownikom dołowym pracę aż do emerytury, udzieliliśmy również gwarancji pracownikom zakładów przeróbki mechanicznej - wyjaśnił Dominik Kolorz, szef śląskiej "Solidarności" cytowany przez Informacyjną Agencję Radiową.

Artur Soboń wyjaśnia natomiast, że problemem wciąż pozostaje perspektywa czasowa poszczególnych rozwiązań.  - Będziemy o tym jutro (w piątek) spokojnie rozmawiać. Zakładam, że zmierzamy w stronę kompleksowego porozumienia - zapewnił.

W czwartek ustalono "niemiecki scenariusz" likwidowania górnictwa

Czwartkowe ustalenia górników i przedstawicieli rządu również były istotne. - Najważniejszą rzeczą jest to, że zdecydowaliśmy się na to, iż transformacja sektora będzie miała model podobny, jak miało to miejsce w Niemczech. Czyli pracujemy nad tak zwanym modelem niemieckim długookresowej transformacji sektora - wyjaśnił po rozmowach Dominik Kolorz, szef górniczej "Solidarności".

- My mówimy, że [likwidacja kopalń powinna trwać - red.] do roku 2060, strona rządowa mówi, że do roku 2050. I tu mamy 10 lat rozbieżności. Może gdzieś się spotkamy w połowie. To kwestia negocjacji - dodał.

Do zgody blisko, ale górnicy będą manifestować

Termin wprowadzenia konkretnych rozwiązań może być w praktyce największą przeszkodą do osiągnięcia porozumienia. Górnicy chcą bowiem, by tempo wygaszania kopalń nie zagroziło pojawieniem się strukturalnego bezrobocia.

Do czasu przyjęcia porozumień nie ma też mowy o zawieszeniu trwającego przecież protestu górników. Mało tego, w piątek będą oni manifestować.

"Górnicy z Kopalni Węgla Brunatnego "Bełchatów" potwierdzili udział w jutrzejszej [piątkowej - red.] demonstracji w Rudzie Śląskiej. Przypominamy: początek o godz. 15.30 przed kopalnią "Pokój" przy ul. Niedurnego 13. Następnie przemarsz przed Urząd Miasta Ruda Śląska" - komunikuje na Twitterze "Sierpień 80".

Czytaj też: Strajk górników rozlewa się po Śląsku. Związkowiec: To dla nich śmiertelnie niebezpieczne

Zobacz wideo Szef górniczej "Solidarności" o reformie górnictwa. 'Studio Biznes' zaprasza
Więcej o: