Pandemia pokrzyżowała plany wakacyjne? Można już składać wnioski o zwrot zaliczek

Ruszył już Turystyczny Fundusz Gwarancyjny umożliwiający zwrot zaliczek za nieudane wakacje z powodu pandemii. Trzeba się jednak spieszyć, gdyż pula przeznaczona na zwroty ograniczona jest do 300 mln złotych.

Pandemia sprawiła, że wiele osób musiało odwołać wcześniej zaplanowane wakacje. W większości przypadków oznaczało to utratę jakiejś części zainwestowanych w wyjazd pieniędzy. Rząd z Ubezpieczeniowym Funduszem Gwarancyjnym opracował program zwrotu utraconych środków za wakacje odwołane z powodu pandemii.

Zobacz wideo Maciejewska: Nasz program zakładał odejście od węgla do 2035. Wszyscy pukali się w głowę

Turystyczny Fundusz Gwarancyjny już działa 

Od 1 października można składać wnioski o zwrot zaliczek, które pobrały biura podróży. Te miały na rekompensatę zaliczek 194 dni ze względu na pandemię. Jeśli tego nie zrobiły, klientom przysługuje zwrot z Turystycznego Funduszu Gwarancyjnego. Skorzystać z niego mogą podróżni, którzy:

  • nie otrzymali do tej pory zwrotu środków od organizatora imprezy turystycznej,
  • nie otrzymali w zamian vouchera,
  • nie skorzystali z procedury „charge back”,
  • nie otrzymali w zamian innej imprezy od organizatora i nie odebrali gotówki od agenta lub organizatora.

Wnioski o zwrot można złożyć po założeniu profilu na portalu Turystycznego Funduszu Gwarancyjnego, pod TYM adresem. Następnie należy wypełnić wniosek dostępny wyłącznie na koncie użytkownika. Z powodu zagrożenia epidemicznego nie jest możliwa obsługa osobista podróżnych, ani obsługa tradycyjnej poczty. Oznacza to, że wnioski można składać tylko drogą elektroniczną. 

Ograniczona pula środków w Turystycznym Funduszu Gwarancyjnym

Jak podaje Money.pl, należy się spieszyć ze złożeniem wniosku. Obowiązuje zasada kto pierwszy, ten lepszy, gdyż na wypłatę rekompensat przeznaczono tylko 300 mln złotych. Wczoraj konto w Turystycznym Funduszu Gwarancyjnym miało już 200 tys. osób. 

Więcej o: