Podatek od nieruchomości. Nowe wyższe stawki w 2021 roku najmocniej odczują firmy

W 2021 roku właściciele budynków, budowli i gruntów będą musieli zapłacić więcej w ramach podatku od nieruchomości. Podwyżkę odczują przede wszystkim przedsiębiorcy, którzy za 1 mkw zapłacą o prawie złotówkę więcej względem obecnego roku.

Podatek od nieruchomości dotyczy gruntów, budynków, budowli lub ich części związanych z prowadzeniem działalnością gospodarczą. Obowiązek opłacania podatku spada na właścicieli nieruchomości, użytkowników wieczystych, samotnych posiadaczy, ale także posiadaczy zależnych nieruchomości będących własnością Skarbu Państwa lub jednostki samorządu terytorialnego. 

Zobacz wideo Zapłacimy wyższe podatki? „Jestem przekonany, że w rządzie się o tym myśli”

Ile wyniesie podatek od nieruchomości w 2021 roku?

Podwyżka podatku w 2021 roku nie jest decyzją rządu. Maksymalne stawki określa się na podstawie wskaźnika inflacji. Jako że w pierwszym półroczu 2020 roku ceny towarów i usług wzrosły o 3,9 proc., to o tyle samo wzrośnie górna granica podatków i opłat. 

Najbardziej wzrost podatku odczują firmy. W przypadku budynków związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej maksymalna stawka wzrośnie o 0,94 groszy za 1 mkw. do poziomu 24,84 zł (obecnie 23,90 zł). Właściciele budynków mieszkalnych zapłacą natomiast 85 groszy za mkw. powierzchni użytkowej, co stanowi wzrost o zaledwie cztery grosze względem obecnie obowiązujących stawek. Podwyżka nie oznacza jednak automatycznego wzrostu daniny. O wysokości podatku decydują poszczególne rady gmin. 

Podatek od nieruchomości wcale nie musi być wyższy. Decydują samorządy

Eksperci zwracają uwagę na to, że podatek od nieruchomości może być dla przedsiębiorców uciążliwy, tym bardziej że wiele firm zmaga się z problemami finansowymi powstałymi na skutek pandemii koronawirusa. Nie wiadomo także, jak zachowają się samorządy, które również szukają sposób, aby załatać dziury w budżetach.

- Pamiętajmy, że rady gmin mogą, ale nie muszą, stosować maksymalne stawki podatku od nieruchomości. I zapewne większość z nich nie podniesie opodatkowania na przyszły rok. Przyszłością naszych wspólnot jest gospodarka. W pandemii samorządy już zrobiły maksymalnie dużo, żeby ją ochronić. Wprowadziły specjalne ulgi, przesuwały terminy płatności podatków, w dużej mierze kosztem swoich budżetów - zapewnia, cytowany przez "Rzeczpospolitą" ekspert Związku Miast Polskich Marek Wójcik.