Emilewicz hojna dla urzędników. Ostatniego dnia w ministerstwie rozdała 6 mln zł dodatków

Jadwiga Emilewicz ostatniego dnia urzędowania w gabinecie ministerki rozwoju podjęła decyzję o przyznaniu specjalnych dodatków dla pracowników resortu. Urzędnicy otrzymali od kilku do kilkunastu tysięcy złotych. - Nie przyznałam nagród nikomu z politycznego kierownictwa - stwierdziła Emilewicz, potwierdzając autentyczność medialnych doniesień w sprawie nagród. Decyzja w tej sprawie miała zapaść, zanim resort przejął Jarosław Gowin.

Jadwiga Emilewicz ostatniego dnia urzędowania jako ministerka rozwoju zdecydowała o wypłacie dodatkowych świadczeń dla pracowników resortu - donosi RMF FM. Była członkini Porozumienia miała na ten cel przeznaczyć sześć mln zł.

Pieniądze nie trafiły do kierownictwa ministerstwa, a urzędników niższego szczebla. Środki w wysokości "ponad połowy wynagrodzenia" - od kilku do kilkunastu tys. zł - trafiły łącznie do ponad tysiąca osób. Miały być formą nagrody za zaangażowanie w prace dotyczące tarcz antykryzysowych.

Jadwiga Emilewicz potwierdza. "To forma podziękowania". "Nie przyznałam nagród nikomu z politycznego kierownictwa"

Była już ministerka potwierdziła fakt przyznania pieniędzy urzędnikom. "Tak, pracownicy Ministerstwa Rozwoju otrzymali nagrody. Te nagrody to forma podziękowania i docenienia pracowników ministerstwa, którzy od wybuchu pandemii zamienili domy na pokoje w ministerstwie, pracowali dzień w dzień, po godzinach, nocą, przysypiając na karimatach po to, by jak najszybciej wypracować rozwiązania ratujące polskie firmy przed upadkiem, a miliony pracowników przed bezrobociem" - napisała Emilewicz w nawiązaniu do doniesień medialnych.

Była ministra podkreśliła, że wypłacone środki pochodziły z oszczędności na funduszu wynagrodzeń uzyskanych w trakcie bieżącego roku. "Nie przyznałam nagród nikomu z politycznego kierownictwa. Dostali je tylko urzędnicy, którzy wykonywali bardzo ciężką pracę przy tarczach antykryzysowych" - podkreśliła Emilewicz.

Jadwiga Emilewicz pożegnała się z rządem. Zastąpił ją Jarosław Gowin

Po rekonstrukcji rządu, do której doszło 6 października, resort rozwoju objął Jarosław Gowin, lider Porozumienia. Pomiędzy nim a poprzedniczką dochodziło w przeszłości do konfliktów.

Czytaj też: Jadwiga Emilewicz: Nie będzie nowych "tarcz" od rządu w związku z epidemią koronawirusa

Wiosną zeszłego roku, gdy Jarosław Gowin opuścił rząd na skutek rozbieżności w sprawie terminu wyboru parlamentarnych, na stanowisku zarówno wicepremiera jak i ministra zastąpiła go Emilewicz. Ostatecznie polityczka opuściło stronnictwo Gowina, a ten odzyskał kontrolę nad partią oraz dawne stanowisko w rządzie.

Niegdyś związana z Platformą Obywatelską. Kim jest Jadwiga Emilewicz?

Jadwiga Emilewicz urodziła się w Krakowie w 1974 roku, a z wykształcenia jest politologiem - ukończyła Instytut Nauk Politycznych na Uniwersytecie Jagiellońskim, jest też stypendystką Uniwersytetu Oxford. Od 2019 roku pełniła funkcję ministerki rozwoju w rządzie Mateusza Morawieckiego po transformacji. Wcześniej - w 2018 roku, została powołana na stanowisko ministerki przedsiębiorczości i technologii w jego pierwszym gabinecie. W latach 2015-2018 była podsekretarzem stanu w Ministerstwie Rozwoju.

Do partii Polska Razem Jarosława Gowina dołączyła po jej utworzeniu w grudniu 2013 roku. Wcześniej należała do Platformy Obywatelskiej. 

Zobacz wideo Czy druga fala kryzysu uderzy w rynek pracy?