Rząd majstruje przy tarczy. Firmy ukarane za omijanie zakazów mogą nie dostać pomocy

We wtorek w Sejmie ma znaleźć się projekt ustawy, która zmieni zasady, wedle których działa tarcza antykryzysowa. Możliwe, że przedsiębiorcy, którzy zostali ukarani za nieprzestrzeganie ograniczeń nałożonych w związku z epidemią koronawirusa, będą pozbawieni dostępu do środków.

Rząd rozważa wprowadzenie zmian do przepisów określających zasady wypłacania pomocy z tarczy antykryzysowej. Według ustaleń polsatnews.pl "podmioty gospodarcze, które zostały ukarane za naruszenie wymogów sanitarnych związanych z epidemią koronawirusa, utracą w przyszłości możliwość korzystania z tarczy antykryzysowej". Taki zapis znalazł się w projekcie ustawy, która trafi we wtorek do Sejmu - donosi stacja.

Tarcza antykryzysowe została uruchomiona i rozdystrybuowana w ciągu pierwszych miesięcy po wybuchu pandemii. Uruchomienie nowych środków jest jednak możliwe. Nad wprowadzeniem nowych programów pomocowych pracuje Gospodarczy Sztab Kryzysowy.

W jego posiedzeniu, które odbyło się 16 października, udział wzięli premier Mateusz Morawiecki, Jarosław Gowin i Jacek Sasin (wicepremierzy), minister finansów Tadeusz Kościński, prezes NBP Adam Glapiński, prezes PFR Paweł Borys, prezes BGK Beata Daszyńska-Muzyczka, prezes UOKiK Tomasz Chróstny, szef KNF Jacek Jastrzębski oraz rzecznik rządu Piotr Müller.

Zobacz wideo „Dławienie gospodarki” będzie trwało wiele miesięcy. „Szczyt zachorowań na grypę jest w lutym”

W mediach co jakiś czas pojawiają się doniesienia o firmach, które w kreatywny sposób podchodzą do obostrzeń nałożonych przez władze. W niecodzienny sposób do przepisów podeszła jedna z krakowskich siłowni. W mniemaniu właścicieli zaczęła pełnić funkcję kościoła, a zajęcia fitness stały się zgromadzeniami religijnymi. Jak informuje Polsat News, sprawą postanowiła zainteresować się policja.

Miliardy z tarczy antykryzysowej dla firm

O tym, ile państwo przeznaczyło na pomoc firmom poszkodowanym w wyniku epidemii koronawirusa mówił w programie "Studio Biznes" Paweł Borys, szef Polskiego Funduszu Rozwoju. To instytucja odpowiedzialna za dystrybuowanie środków pochodzących z tarczy.

- Do segmentu mikro, małych i średnich przedsiębiorstw ostatecznie trafiło 61 mld zł. Z pomocy skorzystało 345 tys. firm, czyli ok. połowy przedsiębiorstw w Polsce - wyliczył Paweł Borys.

Wyjaśnił też, że wciąż trwa proces przekazywania subwencji do dużych firm. 250-300 podmiotów tego typu ma otrzymać od 10 do 15 mld zł. Oznacza to, że koszt tarczy antykryzysowej zamknie się kwotą nie większą niż 75 mld zł - wyliczał szef PFR. Podkreślił jednocześnie, że ok. 40 mld zł z tej kwoty będzie miało charakter bezzwrotny.

Czytaj też: Kraków. Siłownia "Kościołem Zdrowego Ciała". Chcieli obejść przepisy, zajęła się nimi policja