Opiekunka medyczna nie kryje rozżalenia: Jesteśmy traktowani jak pracownicy drugiej kategorii

"Chciałabym, abyśmy byli traktowani jak osoby kompetentne, bo potrafimy wiele i robimy to z sercem i oddaniem i szacunkiem dla chorego. [...] Ale traktowani jesteśmy, niestety, jak pracownicy drugiej kategorii" - pisze opiekunka medyczna reagując na akcję "Wspieramy Was!" organizowaną przez Gazeta.pl.

Lekarzu, pielęgniarko, ratowniku medyczny, diagnosto, pracowniku sanepidu, pracowniku ochrony zdrowia, farmaceuto - napisz do nas na adres: redakcjagazetapl@agora.pl. Pokażcie nam, jak wygląda Wasza codzienna praca, podzielcie się z nami swoją perspektywą. Oddajemy Wam nasze łamy, bo to jest dziś nasza misja. Nie jesteśmy w stanie pojechać na front wojny z wirusem i relacjonować, jak wygląda walka z pandemią. Byłoby to nieodpowiedzialne i niebezpieczne. Wysyłajcie do nas nagrania, zdjęcia, informacje, raporty z codziennej walki z COVID-19. Tylko Wy możecie pokazać, jak podstępny jest koronawirus. Tylko Wy możecie nam wskazać, jak możemy Was teraz wesprzeć.

Do redakcji Gazeta.pl przychodzą wiadomości od lekarzy, pielęgniarek, ratowników medycznych, diagnostów laboratoryjnych i farmaceutów. Pracownicy ochrony zdrowia reagują na uruchomioną przez Gazeta.pl akcję "Wspieramy Was" - dzielą się doświadczeniami zdobytymi na pierwszej linii walki z koronawirusem.

Z całą stanowczością sprzeciwiamy się temu, by rozliczać dziś lekarzy i pracowników ochrony zdrowia za to, jak wygląda walka z jesienno-zimową falą koronawirusa. Oddajemy głos wszystkim zaangażowanym w ratowanie pacjentów. Jedną z osób, która się do nas zgłosiła, jest opiekunka medyczna. Twierdzi, że zarówno w kwestii zarobków jak i poziomu ochrony czuje się jak "pracownik drugiej kategorii"

Opiekunka medyczna: Jesteśmy niestety jak pracownicy drugiej kategorii

Opiekunowie wykonują nie tylko pracę pielęgnacyjne, transport na badania, ale wspierają chorych, tych słabszych, są wsparcie, dla nich. Ale traktowani jesteśmy, niestety, jak pracownicy drugiej kategorii.

Wszędzie się mówi "pielęgniarki", "ratownicy", jednak nikt nigdy nie dziękuję za ciężką pracę opiekunom medycznym zarabiającym najniższą krajową.

Jesteśmy dużym wsparciem dla wyższego personelu, choć często nie jesteśmy traktowani z szacunkiem. Chciałabym, abyśmy byli traktowani jak osoby kompetentne, bo potrafimy wiele i robimy to z sercem i oddaniem i szacunkiem dla chorego. 

Opiekunka medyczna reaguje na akcję "Wspieramy Was!": Zostaliśmy pominięci

Jestem opiekunem medycznym od sześciu lat, ale w zawodzie pracuję od 13. Od momentu kiedy zaczęliśmy walkę z wirusem, to my zajmujemy się pielęgnacja pacjentów, wożeniem ich na badania. Od samego początku wiązało się ze stresem, bo na początku pandemii wykonywało się niewiele testów. Tak naprawdę każdy pacjent był dla nas potencjalnie ryzykowny.

Czytaj też: Dziękujemy i Wspieramy Was. Łatwiej wydać 70 mln zł na wybory widmo, niż powiedzieć przepraszam

Wszyscy oburzali się, kiedy prosiliśmy o przyłbice. Słyszeliśmy, że że nie jesteśmy narażeni, bo  tylko stoimy w punktach wykonywania badań. A przecież, gdy pacjent leżał w izolatce, to wchodziliśmy do niej razem z pielęgniarką, aby nakarmić pacjenta, wykonać czynności pielęgniarskie.

Gdy po raz pierwszy wykonywano wymazy personelowi SORu to łącznie z paniami salowymi usłyszałam,  że wszyscy je zrobią oprócz mnie, bo opiekunka nie jest narażona. Gdy przyszło do rozliczenia specjalnego dodatku, przyznawanego z powodu narażenia na infekcję, również tylko opiekunki zostały pominięte.

Zobacz wideo Kosiniak-Kamysz: Każdy z polityków powinien być w gotowości do pomocy