270 mld zł. Tyle wynosi prawdziwy deficyt Polski. Ekonomista: 150 mld zł poszło na pomoc. A reszta?

Polski deficyt sektora finansów publicznych wyniesie 270 mld zł, czyli 12 proc. Dr Sławomir Dudek, Główny Ekonomista Pracodawców RP zwraca uwagę, że to najgorszy wynik w Europie. "Instrumenty pomocowe to ok. 150 mld zł. A reszta?" - pyta.

Dr Sławomir Dudek, Główny Ekonomista Pracodawców RP, do niedawna dyrektor Departamentu Polityki Makroekonomicznej w Ministerstwie Finansów, opublikował analizę dotyczącą deficytu. Nie chodzi jednak o deficyt budżetu centralnego - ten przedstawiał niedawno w Sejmie minister finansów, a deficyt sektora finansów publicznych.

Premier Mateusz MorawieckiEkspert rozlicza rząd. Polski deficyt jednym z największych w Unii

Ekspert: Deficyt sektora publicznego sięga 270 mld zł, na programy pomocowe przeznaczono 150 mld zł. "Gdzie reszta?"

Ekspert twierdzi, że Polska osiągnie pod tym względem najgorszy wynik w Europie. - Według Ministerstwa Finansów deficyt całego sektora w Polsce wyniesie 12 proc. PKB - 270 mld zł. Deficyt będzie największym w UE - zauważa analityk.

W swoim wpisie zamieszczonym na Twitterze zwraca też uwagę na udział środków przeznaczonych na zwalczanie ekonomicznych skutków epidemii w ogólnej kwocie deficytu.

- Instrumenty pomocowe to ok. 150 mld zł. A reszta? - pyta ekspert. Różnica pomiędzy całościowym deficytem a deficytem wynikającym z wydatków na pomoc dla firm i obywateli sięga bowiem 120 mld zł.

Ekonomista o budżecie: Kreatywna księgowość. W dwa lata 410 mld zł deficytuEkonomista o budżecie: Kreatywna księgowość. W dwa lata 410 mld zł deficytu

Deficyt w Europie. Polska powyżej średniej

Dr Dudek porównał polskie dane z informacjami opublikowanymi przez inne kraje. Średni poziom deficytu sektora finansów publicznych wynosi dla Unii Europejskiej 7,8 proc. Deficyt Polski jest więc nie tylko największy, ale znacząco wyższy od średniej.

Do polskiego wyniku zbliżyła się jedynie Hiszpania (11,3 proc.), Włochy osiągnęły deficyt na poziomie 10,5 proc. Do grona "średniaków" zaliczyć można Łotwę i Finlandię (7,6-7,7 proc.). Niemcy i Irlandia są poniżej średniej - z wynikiem 6,2-6,3 proc.

Czytaj też: Pracodawca lub kontrahent nie płacą? Ta wyszukiwarka pokaże, jaką pomoc dostali z tarczy

Dr Dudek: Pojęcie "budżet państwa" jest mylące. Pochodzi z PRL-u. "To jedna trzecia prawdziwych finansów państwa"

W rozmowie z Gazeta.pl, przeprowadzonej pod koniec września, Dr Sławomir Dudek wyjaśnił też, że w Polsce pokutuje niezbyt precyzyjne określenie. Chodzi o "budżet państwa". - Jest mylące. Bo to, o czym mówił np. premier Morawiecki, to tylko tzw. budżet centralny, fragment większego budżetu. I deficyt 82 mld dotyczy tylko tej jednej części - wyjaśnił Dudek.

- Sformowanie "budżet państwa" pochodzi z PRL-u, tego pojęcia nie zlikwidowano i wprowadza przeciętnego obywatela w błąd. Bo nie mamy tu na przykład Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, NFZ-tu, samorządów, Polskiego Funduszu Rozwoju, utworzonego niedawno funduszu COVID - stwierdził Dudek. - Budżet centralny to jedna trzecia prawdziwych finansów państwa - wyjaśnił.

Zobacz wideo Jak mocno pandemia wpłynie na zdrowie psychiczne Polaków?