ABW zaliczyła wpadkę. W przetargu na dostawcę energii wyciekły adresy tajnych placówek

ABW rozpisała przetarg na dostawcę prądu. W dokumentach pojawił się jednak plik z informacjami na temat tajnych placówek służb specjalnych.

Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego rozpisała niedawno przetarg na dostawcę energii. W dokumentacji do niego pojawiły się jednak dokumenty, które nie powinny były tam trafić, donosi "Super Express". Zawierały one bowiem informację na temat tajnych placówek służb specjalnych, do których miałaby być dostarczana energia elektryczna. ABW zauważyła już swoją wpadkę i usunęła nieszczęsny dokument. 

Mateusz MorawieckiMorawiecki o sylwestrze: Lepiej nie szykować się na huczną zabawę

Zobacz wideo Dziemianowicz-Bąk: Nie możemy dać sobie odebrać tej kobiecej agendy

ABW przypadkiem ujawniło swoje "przykrywki"

Pośród adresów można było znaleźć także siedziby cywilnych instytucji, niemające oficjalnych powiązań z ze służbami specjalnymi, donosi WP.pl. Oznacza to, że miejsca mogły być "przykrywką" dla działalności kontrwywiadowczej. Ujawnienie tych placówek, może wiązać się z zagrożeniem służb ze strony wywiadów innych krajów. 

Katedra w SalisburyZamknięte świątynie w Wlk. Brytanii. Przywódcy religijni apelują o otwarcie

ABW odpowiada na wyciek danych

"SE" spytał ABW o komentarz do sytuacji.

Ogłoszenie o zamówieniu przetargowym (...) zostało zamieszczone zgodnie z procedurą i na podstawie przepisów ustawy Prawo zamówień publicznych. Postępowanie prowadzone jest w trybie przetargu nieograniczonego. W załączniku do ogłoszenia przetargowego znalazły się adresy budynków, którymi gospodaruje ABW. Agencja zarządza wieloma obiektami, których lokalizacje nie są - bez istotnego powodu - udostępniane opinii publicznej. Podanie dokładnej lokalizacji obiektu, do którego dostawca powinien dostarczyć energię elektryczną miało, z naszej perspektywy, uprościć procedurę przetargową i skrócić czas postępowania

- odpisała dziennikowi Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego. 

Więcej o: