Tylko w dwóch krajach UE umiera ostatnio więcej osób z COVID-19 niż w Polsce [WYKRES DNIA]

W ostatnich dniach średnia liczba osób zmarłych, które były zakażone koronawirusem, przekroczyła już w Polsce 300 dziennie. Są dni, w których Ministerstwo Zdrowia musi poinformować o śmierci ponad 400 osób. W tym kluczowym aspekcie jesteśmy w tym momencie jednym z najmocniej dotkniętych epidemią krajów nie tylko w Europie, ale i na świecie.

O śmierci 3449 osób zakażonych koronawirusem poinformowało w dotychczasowych listopadowych raportach Ministerstwo Zdrowia. To więcej niż przez cały październik.

Ostatnio po raz pierwszy średnia liczba osób zmarłych z minionych siedmiu dni przekroczyła poziom 300 dziennie (aktualnie ok. 320), a 6 i 11 listopada resort zdrowia informował o nawet ponad 400 śmierciach w minionej dobie. Co więcej, biorąc pod uwagę, że liczba osób zmarłych jest w dużej mierze uwarunkowana poziomem zakażeń (sprzed około 2-3 tygodni), można się niestety spodziewać, że w najbliższych tygodniach zobaczymy w statystykach jeszcze gorsze dane. 

W czwartek liczba osób zmarłych, które były zakażone koronawirusem, przekroczyła w Polsce 9 tys. (wynosi konkretnie 9080). Granice kolejnych tysięcy przekraczamy ostatnio co trzy dni - ponad 7 tys. śmierci mieliśmy łącznie 6 listopada, ponad 8 tys. - 9 listopada. W tym tempie granicę 10 tys. przekroczymy zapewne 15-16 listopada.

Więcej śmierci tylko w dwóch krajach UE

W tym momencie, spośród krajów Unii Europejskiej, tylko Francja i Włochy raportują więcej osób zmarłych. Tam średnia z ostatniego tygodnia to kolejno ok. 550 i 460 śmierci dziennie. Polska "odpowiada" obecnie za ok. 12 proc. śmierci osób z COVID-19 w całej Unii Europejskiej.

Na całym świecie gorsze liczby niż Polska pokazują także Stany Zjednoczone, Indie, Meksyk, Iran, Wielka Brytania i Rosja

embed

źródło: Ourworldindata.org

Polska jest także w światowej czołówce krajów pod względem liczby osób zmarłych w przeliczeniu na milion mieszkańców - obecnie to ok. 8,3 dziennie (średnia z ostatnich siedmiu dni). Tutaj ewidentnie widać, że obecnie znów Europa jest epicentrum koronawirusa, bo przed Polską są kolejno: Czechy (ponad 19 śmierci dziennie w przeliczeniu na milion mieszkańców), Belgia (ok. 17), Bośnia i Hercegowina (ok. 15), Macedonia Północna, Węgry, Armenia i Bułgaria (ok. 9-10). Wskaźnik na poziomie ok. 8,3 - czyli jak Polska - mają Francja i Chorwacja. 

embed

źródło: Ourworldindata.org

Koronawirus w PolsceMZ: 22 683 zakażenia koronawirusem. Najwięcej ponownie na Śląsku

W okresie całej epidemii także coraz gorzej

Polska jest także wśród krajów, które w okresie całej epidemii - tj. od marca br. - ucierpiały relatywnie łagodnie. W tym momencie mamy ok. 234 osoby zmarłe w przeliczeniu na milion mieszkańców. Średnia dla Unii Europejskiej to ponad 450. Najbardziej dotknięte są Belgia, Hiszpania i Włochy, a spośród bliskich nam krajów spoza UE (i pomijając malutkie Andorę i San Marino) - Wielka Brytania. 

W Polsce umiera znacznie więcej osób niż "powinno"

Najnowsze dane jednoznacznie pokazują, że niestety epidemia zabija nie tylko osoby zakażone koronawirusem. Z danych z Rejestru Stanu Cywilnego wynika, że w październiku zmarło w Polsce ponad 49 tys. osób. W latach 2015-2019 zawsze było to ok. 33-34,3 tys. W tym roku liczba osób zmarłych w październiku była aż o 44 proc. wyższa niż rok temu.

.W tym roku w październiku zmarło o blisko połowę więcej Polaków niż rok temu [WYKRES DNIA]

Przypomnijmy - oficjalnie osób zmarłych zakażonych mieliśmy nieco ponad 3 tys. Skąd więc wzrost aż o ok. 15 tys. wobec "normalnego" stanu? Po pierwsze, prawdopodobnie skala śmierci osób z COVID-19 jest wyższa, niż wynika z danych resortu zdrowia, bo część osób umiera, zanim zostanie przetestowana czy otrzyma wynik testu. Po drugie, to też efekt zapaści w systemie ochrony zdrowia, wskutek której osoby z innymi schorzeniami mają kłopot z natychmiastową pomocą.

Zobacz wideo Morawiecki zapowiada ponad 20 mln szczepionek i wskazuje, do kogo one trafią. Mówi też o błędach rządu