Kiedy zostaną otwarte sklepy meblowe? Wiceminister Anna Kornecka wskazuje możliwą datę

Wiceminister rozwoju, pracy i technologii Anna Kornecka w rozmowie z Money.pl przyznała, że sklepy meblowe mogą zostać otwarte już niedługo, nawet w przeciągu tygodnia lub dwóch. Decyzja ta będzie jednak zależeć od rozwoju sytuacji epidemicznej w Polsce.
Zobacz wideo Studio Biznes odc. 53

Zamknięcie sklepów meblowych było nie lada zaskoczeniem dla wielu przedsiębiorstw w całej Polsce. Rząd decyzję taką opublikował w miniony piątek wieczorem (6 listopada), a obostrzenia obowiązywać zaczęły już w sobotę. Po tygodniu coraz więcej osób zastanawia się, kiedy sklepy te mogą zostać ponownie otwarte.

Otwarcie sklepów meblowych już niebawem? 

Wiceminister pracy, rozwoju i technologii Anna Kornecka w rozmowie z Money.pl (w programie "To się liczy") stwierdziła, że w Ministerstwie Rozwoju, Pracy i Technologii przez cały tydzień prowadzone były rozmowy nad "regulacjami, które pozwolą na ponowne otwarcie sklepów meblowych".

- Mam nadzieję, że przy pozytywnych prognozach dotyczących ilości przypadków [koronawirusa - przyp. red.] i zachorowań będziemy mogli otworzyć nie tylko sklepy meblowe, ale całą gospodarkę jak najszybciej - powiedziała Kornecka. Dodała, że sklepy meblowe zostały objęte "szczególnym nadzorem ministerstwa" i w tej sprawie prowadzone są również "rozmowy rządowe".

Wiceminister przyznała również, że perspektywa otwarcia sklepów meblowych w przeciągu tygodnia lub dwóch najprawdopodobniej jest realna ze względu na sytuację zdrowotną w Polsce. - Myślę, że jeszcze tydzień, dwa te sklepy pozostaną zamknięte - dodała Kornecka. Zaznaczyła też, że sytuacja jest na tyle dynamiczna, że trudno podać konkretną datę otwarcia branży, jednak wszystko w tej kwestii zależeć będzie od rozwoju sytuacji epidemicznej w Polsce. 

Zgodnie z informacjami przekazanymi przez premiera Mateusza Morawieckiego w naszym kraju może dość do wprowadzenia tzw. narodowej kwarantanny, jeśli sytuacja się pogorszy. "Jeżeli epidemia dotknie powyżej 50 przypadków na 100 tys. mieszkańców na siedem dni w skali kraju, to włączamy ten ostry hamulec bezpieczeństwa. Jeśli będzie w granicy 70-75 to wdrożymy zasady narodowej kwarantanny, czyli również ograniczenia w przemieszczaniu" - napisano na stronie KPRM.

Więcej o: